ZNAJDŹ PRZEPIS

wtorek, 29 marca 2011

Pita do Debaba - Dieta Dukana

  • 200g odciśniętego ręcznikiem twarogu
  • 3 łyżki otrębów (2o+1p)
  • sól + ewentualne przyprawy (dodałam kostkę cebulową knorr)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (w fazie uderzeniowej - 0,5 płaskiej łyżeczki sody)
  • sezam do posypania (dozwolony)

  1. Nastawić piekarnik na 175-180*, blachę wyłożyć papierem do pieczenia. 
  2. Wymieszać składniki ucierając widelcem.
  3. Zwilżyć dłonie, uformować z masy kulę, spłaszczyć na placek, uklepać okrąg bez pęknięć na brzegach o średnicy 15-18cm.
  4. Wierzch zwilżyć wodą, obsypać sezamem, docisnąć sezam.
  5. Piec 25-30 minut, do mocnego zrumienienia, ostudzić na kratce w uchylonymi piecu.
  6. Po wyjęciu przeciąć na 2 połówki, rozciąć środek, nałożyć sos i dodatki.
*Pita jest chrupiąca, ale wilgotna w środku.

138 komentarzy:

  1. jutro zrobię i wstawie do zamrażalnika na piątek po w piątek pw ;p z i sezamem będzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. no to dzisiaj na obiad same pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś genialna!!! Czekam do piątku kiedy będę miała PW i robię kebaba ;) Przetestuję też na rodzince nie-dukającej. Z ilu otrębów robiłaś swoje bułeczki?

    Patrząc na twoje przepisy rozum mam w żołądku.

    Nie przestawaj kombinować! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na bułeczke ,juz zrobiłam ,bomba poprostu i najlepsze to,ze mozna to zjeśc bezkranie ;-) ..u mnie trochę spód był za blady ,ale dopiekłam jeszcze chwilkę,odwrtona strona i było ok... Dzieki,pozdrawiam ,fotka u mnie na blogu http://alunia48.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Lilka i jakie bułeczki ci chodzi? Jeśli o pitę to z 3 łyżek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłam, zjadłam, zachwyciłam się :))) Wyszły pyszne :) Mężowi i dzieciom też smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie to cieszy :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czesto zagladam na Towoj blog od kiedy go odkrylam. TO CO TU ZNAJDUJE JEST NIEWIARYGODNE BEDAC NA DIECIE. Jestes mistrzynia w tym fachu. A Twoja bulka do kebeba... kiedy ja zrobilam nie moglam uwierzyc,ze to dietetyczne! Pycha! Pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję :)Staram się robic normalne rzeczy na które mam ochotę i to, czego mi po prostu brakuj :) A, że uwielbiam home&hand made to jeszcze większą sprawia mi przyjemność:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie zjadłam kebaba, był pyszny :) Polecam dodać trochę curry jeśli ktoś lubi bo ma wtedy świetny aromat i ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja curry nie lubię za jego słodkość, bo kocham ostre jedzenie i curry to tylko z połączeniem chilli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie dodałam żadnych przpypraw :D moja pita właśnie się piecze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlatego napisałam ewentualnie, bo przyprawy są fajne, ale tutaj lubię tylko jeden smak a nie całą kompozycję :)
    daj znać jak wyszło i smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak wyglada ta kostka cebulowa -bo co jezdze na zakupy do marketow to szukam i nie moge znalezc... :/

    OdpowiedzUsuń
  15. http://www.knorr.pl/produkty/grupy/przyprawy-w-mini-kostkach/produkty/smazona-cebula

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie proste że na to sama nie wpadłam :) To juz wiem co będzie na weekend warzywny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha! Jestem pierwsza :) heheh :)
    Fakt, jakoś tak tkwi ciągle to poczucie pieczenia z mąki, że nie widzimy czasami możliwości twarogu i garstki otrębów :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, Pita wyszła pyszna, ale cały papier przylepił mi się do do niej i musiałam zjeść tylko skrojoną górę ;(
    Mam nadzieje, że jak niedługo bede robiła ciasto Twoje z nutką karmelu, to też nie przylepi mi sie całe do papieru, bo taką mam ochotę na to ciasto, że nie może nie wyjśc!
    A przepisy masz doskonałe <3

    OdpowiedzUsuń
  19. To może być przez:
    a) papier zły (napisz jaki masz)
    b)piekarnik piecze za słabo od dołu i musisz po prostu obrócić w połowie pieczenia do góry nogami

    OdpowiedzUsuń
  20. Papier sama nie wiem jaki jest, bo wyrzuciłam opakowanie :/ Ale jest cienki i biały, nie taki jak te grube brązowe, może to dlatego. Nie wiem co teraz z tym ciachem, czy je robić na tym papierze czy nie. Spróbuje, może się uda, postawie ciasto na niższej półce w piekarniku. I czy budyn do tego ciasta może być ten Pudding z lidla czekoladowy lub śmietankowy?

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem co ma pudding w środku?
    Najlepiej gdybys po prostu suszyła to ciasto zamiast robić na nowo, bo po co marnować?
    Najlepszy papier jaki miałam to firmy Grosik, bo nie przylega do niego nic i ładnie ze wszystkiego odchodzi, jest obustronnie powlekany, a do tego brązowego to mi sie kleiło właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobiłam, to ciasto, wyszło dobre, ale papier się jednak przyleipił i musiałam góre odciąć i poskładać. Ale i tak jest pysznie;)
    Dziś/Jutro chcę upiec pizze, czy moge upiec go na folii aluminiowej tej Twojej firmy Grosik? Czy lepszy by był papier tej firmy ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Na foli aluminiowej się nie piecze wogóle :) tylko na papierze :)
    Jeśli ci się przykleja do papieru (co jest dziwne) to w połowie pieczenia obróć do góry dnem, możliwe, że twój piekarnik za słabo piecze od dołu.

    OdpowiedzUsuń
  24. pyszne i MASAKRYCZNIE sycace :)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  25. pysznościowa!!! Mniam. I jak tu później można wrócić do tego świństwa mrożonego w budkach, jak można takie pyszności samemu zrobić i do tego zdrowsze!

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj chyba nie można :)
    Uwielbiam robić w domu to, co można kupić :)
    bo jest taniej, przyjemniej i zdrowo :)
    Chociaż nie rozumiem dlaczego wszyscy określają każde jedzenie na mieście mianem "fast food", przecież kebab i pizza na mieście jest wporządku :) A nie jest czymś tłustym i okropnym :)
    ale to takie moje teorie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. a ten twaróg to taki w kostce np. z biedronki ?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. coś CUDOWNEGO trudno uwierzyć, że "dietetyczne" :) Twoje przepisy są najlepsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. fakt :) nie wygląda na dietetyczne, ale na szczęście jest :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie tylko wygląd, chodzi o smak :)

    OdpowiedzUsuń
  31. To też prawda :D
    zawsze lubiłam kebeby, wcale nie uważam ich za fast food, bo są naprawdę wartościowe mają masę warzyw :D i wogóle :D
    Ale swoje też uwielbiam i są naprawdę genialne z mięsem z udka z kurczaka :D

    OdpowiedzUsuń
  32. właśnie zrobiłam. moje tak nie wyrosło i miałam problem z przecięciem na pół. z jednej strony była skórka jakby, a z drugiej wilgotna reszta:) ale w smaku bardzo w porządku! też przyklejał mi się spód na początku, ale po prostu później włączyłam na grzanie tylko od dołu i jakoś poszło.
    do tego sałata lodowa, pomidor, ogórek, czerwona cebula i pierś z indyka przyprawiona jak do gyros:D naprawdę fajne, ale mało estetycznie się je:)

    OdpowiedzUsuń
  33. A odcisnęłaś ręcznikiem twaróg?
    Wszystko zależy od piekarnika, bo każdy inaczej grzeje a jak widać większość ma problem z dolnym grzaniem :(
    Verte nie wiem jak ty jesz, że jest mało estetyczne :P Ja szamam widelczykiem a potem sobie ogryzam i jest estetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. odcisnęłam. dziś drugi raz robiłam i najpierw zaczęłam grzać od dołu i ładnie się przypiekło. ale nie urosło znów zbytnio. może muszę mniejszy placek robić :) ale nie zmienia to faktu, że jest pycha:)
    oj, kebaba widelczykiem? do łapek i się szamie. i właśnie jak wypada np. pomidor to nie jest estetyczne:)
    a zauważyłam, że lepiej mi się go przekrawa, jak wystygnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. hhe a no widelczykiem najpierw wierzch a potem już całość podgryzając bułeczkę :D
    Oj mogłabym się z tobą spierać o estetyke jedzenia :P ja rękoma jeść lubię najbardziej oprócz zupy.. no tutaj zdecydowanie łyżka potrzebna :D
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  36. jedzenie rękami od razu kojarzy mi się z filmem hostel:) był tam fragment o tym:)
    ale i tak nie zmienię zdania - to na razie mój ulubiony sposób na otręby. nawet mojej mamie zasmakował, tylko brzegi dla niej za twarde.
    pozdrawiam również:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo smaczna i sycąca. Kto by pomyślał ,że można jeść kebaba na diecie :)Wyszła wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Napisz,proszę, jak nastawiasz piekarnik do pieczenia tego cuda(mniam): dół, dół-góra, termoobieg...Pozdrawiam Dorota (dukam od 10.10; -30 kg)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja pikę zazwyczaj w mini piekarniku który grzeje dół i góra, ale dół słabiej dlatego przewracam później do góry spodem :)
    termoobiegu nie posiadam

    OdpowiedzUsuń
  40. jak dla mnie bomba..
    nie zagladalam na Twojego blogu od czasu paczkow na tlysty czwartek.. wtedy mialas jeszcze malo przepisow.. ostatnio tutaj weszlam i sie przerazilam iloscia nowych pomyslow i przepisow.. wiele przepisow tez juz sama wymyslilam.. ale pita na kebaba jest rewelacyjna.. dzis robilam i wszamalam ze smakiem.. nawet moj Misiek probowal i stwierdzil ze ekstra;))

    Jutro robie placek rabarbarowy.. dam znac napewno jak wyszedl;))

    OdpowiedzUsuń
  41. Raczej jestem na bieżąco z nowymi przepisami, teram miałam przerwę przez wyjazd i jedzeniową :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Robiłam podobnie, ale małe pizze ;) Przepis godny wykonywania - choćby codziennie ;))))

    OdpowiedzUsuń
  43. Wlasnie zdrobilam zjadlam i jestem zachwycona! Rozkosz smakowa!
    Pozdrawiam
    Ladka

    OdpowiedzUsuń
  44. Ladko,
    ciesze się, że smakowało :) pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam :) Ten przepis jest jednym z częściej używanych przeze mnie, aczkolwiek z pewnymi modyfikacjami: dodają do ciasta parę kawałków kabanosa i piekę w postaci 3-4 małych bułeczek. Pychota :) A na PW przekrawam i robię kanapki z sałatą i pomidorkiem. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam kabanosy drobiowe (najlepsze z fileta/piersi z kurczaka lub całego)Ostatnio miałam ochotę na bułeczki z kabanosem, ale niestety zbrakło mi ich, bo dodałam do kapusty młodej :)
    Ale fajnie, że sobie kombinujesz z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pita jest wymiatająca, u mnie w diecie baaaaardzo często, a la gyros, kebab lub jako hamburger.
    Napadłam dziś na Twój blog :-)
    Pozdrawiam ponownie i znikam do łóżka bo zacznę wyjadać wszystko co upiekłam ;-)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  48. zrobilam dzisiaj sobie na sniadanko z tunczykiem, indykiem, salata, pieczarkami i ketchupem
    po zjedzeniu polowy bylam najedzona ale zjadlam wszystko bo takie pyszne, dzieki za przepis
    super:*
    Dorisek16

    OdpowiedzUsuń
  49. Dorisek,
    ja zazwyczaj też po połowie jestem najedzona :) Ale tak jak ty, tak mi smakuje, że zjadam całość :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Wczoraj i dzisiaj był kebab. Robiłam już z innych przepisów, ale zawsze coś było nie tak. Twój, jak zwykle, to strzał w 10. Oczywiście zrobiłam od razu podwójną porcję, co by piekarnika na darmo nie nagrzewać i tak o to miałam dzisiaj rozpustę i wczoraj :-)
    Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Wanilio,
    zazwyczaj staram się najbardziej robić przepisy na 1 raz, choć ostatnio mam mniejsze możliwości piekarnicze lub po prostu Krzyś mi zjada więc robię trochę więcej rzeczy na 2 dni od razu :) Bo ile można non stop coś w piekarniku piec :)
    Ja mam na szczęście jeszcze mini piekarnik i czasami właśnie w nim piekę takie małe rzeczy lub ciasteczka i mini babeczki lub właśnie pitę :)
    choć ostatnio też robiłam podwójnie piekarniku :)
    Pamiętaj, zawsze możesz prawie wszystko zamrażać :)

    OdpowiedzUsuń
  52. znowu sie dalam nabrac na ten papier. mi tez polowa zostala w srodku na papierze, brazowym itd. piekarnik jest porzadny i nowoczesny i do tej pory nie mial problemu z dopiekaniem od dolu. pieke teraz te odcieta polowe gora do dolu, ale potem juz bede raczej uzywala silikonu do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  53. A przekładasz w połowie pieczenia do góry dnem?
    Brązowy papier z doświadczenia wiem, że jest lipny.. Ja używam papieru "Grosik" lub "Jan niezbędny" bo mnie najtaniej wynosi.. i zawsze sprawdzam czy jest obustronnie pokryty silikonem lub woskiem.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja też używam "Grosika" i wg mnie jest najlepszy, jeszcze nigdy nic mi do niego nie przywarło.

    OdpowiedzUsuń
  55. Podejście nr 2 udane całkowicie :) Przytrzymałam trochę dłużej w piekarniku, ale i tak się nie chciała zarumienić. Na prawdę świetny przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Wampirko,
    a jaki masz piekarnik? Może temp za mała?

    OdpowiedzUsuń
  57. Ta pita jest cudowna, właśnie spałaszowałam kebaba. Dodałam sałatę, pomidorka, ogórka, cebulkę i kurczaka w przyprawie z shoarmy do tego dip czosnkowy.. :P
    PYCHA!

    Akira ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. To co na fotce to jest z 3 łyżek? bo ja wstawiłam właśnie piec bułę z 6 łyżek, mam jakieś na oko 20-22 cm średnicy ale jest dość gruba a pewnie jeszcze wyrośnie... może mogłam z 3? planuje jutro do pracy knyszę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tak, z 3 :) podałam też z 6, bo ja osobiście ledwo połówkę zjadam :) a są osoby, które mają partnerów do jedzenia :)
    Ale generalnie z 3 :) a i tak jest wieeelka :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Czyli... z 3 wychodzą dwa żarełka, że tak powiem? kurcze... to ciekawe co wyjdzie z mojej... ale do pracy bedzie ok, przynajmniej się najem:)

    OdpowiedzUsuń
  61. z 3 i z 6 wychodzi 1 duża, różnią się gęstościa otrębów i tym jak komu pasuje piec :)

    OdpowiedzUsuń
  62. troche nie rozumiem, ile w koncu ma byc tego twarogu? 100 czy 200? chce zrobic pite z 3 lyzek to ile mam dodac 100?
    juz mi sie przejadlu nalesniki i szukam czegos nowego - a na kebaba zawsze jest ochota :)
    dziekuje Magda

    OdpowiedzUsuń
  63. Masz rację, dziwne to wygląda :) zapomniałam kiedyś poprawić ten przepis, bo umieściłam go jak był w fazie testowej i nie poprawiłam ostatecznie :)
    poprawię zaraz :D

    OdpowiedzUsuń
  64. a nie mozna by jakos tej pity zrobic na patelni teflonowej?? bo jest przepyszna tylko codziennie lub co drugi dzien wlaczac piekarnik troche nieoplacalne...

    OdpowiedzUsuń
  65. Na patelni się rozpłynie pewnie.
    Może zrobisz więcej za jednym razem i nie zamrozisz ;;)

    OdpowiedzUsuń
  66. myslisz ze moze sie rozplynąć?? bo to jest ciasto bardzo podobne do buleczek ktore robi sie na patelni i raczej nic sie nie rozplywa:) ale zdaje sie na Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie wiem o czym mówisz, ale jeśli masz na myśli moją bułke z patelnie to się mylisz.
    Twaróg w piekarniku się wysusza a na patelni pod wpływem dodatku proszku i tego, że ma grzanie z dołu puści wodę i stopi się jak ser :)
    Ale możesz spróbować, choć nie ręczę za to co wyjdzie :) a nóż się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Wow, właśnie ją zajadam i jest PYCHA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bułka wyszła duża i coś czuję, że jedną połówką się najem ;)Z pewnością będą ją robiła częściej :) Dzięki, dzięki, dzięki :P

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja zawsze jem na spółę, bo jeszcze ani razu nie byłam w stanie zjeść 2 połówek zwłaszcza jak ją wypcham na maxa :D to już w trakcie padam :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Zrobiłam wszystko jak jest w przepisie, uformowałam piękną okrągłą bułeczkę, o średnicy 19cm, włożyłam do piekarnika na 180 stopni, po czym bułka się rozlała w piekarniku, nie wiem dlaczego, co mogłam zrobic źle? skoro trzymałam się przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  71. Okrągłą? ale chyba nie zrobiłaś wysokiej kulki?
    bo to spłaszczone ma być i się lekko może rozjechać.
    jeśli zrobiłaś jak zrozumiałam, to trzeba to spłaszczyc tak jak pite na płasko :)

    OdpowiedzUsuń
  72. NO Kochana ja Tobie to chyba pomnik postawie, bałam się, że będzie to ciacho dla mnie niedobre bo ja wybredna jestem i te inne przepisy co przerabiałam fujj a tu BOMBA, chyba Ci pomnik postawię hehehe.

    OdpowiedzUsuń
  73. Uff, to ciesze się, że Twoja wybredność zaakceptowała przepis :D
    Co do pomnika to prosze bardzo :) stawiaj :) byle ładny jakiś hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  74. dziękuję :) teraz wiem co zrobię sobie na jutro do pracy, ale ponieważ mam P to zrobię z samym mięsem i sosem- mniaaaam :)) jesteś wielka- duchem oczywiście i masz wielki talent :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja na P zawsze wpycham dużo mięsa z udka kurczaka i cebulkę z ogórkiem z domowej spiżarni :D
    I jogurtem polewam lub ketchupem, ale dobre też było jak dodałam kotleciki mielone :D

    OdpowiedzUsuń
  76. dziś na obiad zagościła pita. :D
    wyglądała pięknie, złociście przypieczona i była przepyszna, a jaka sycąca !
    tylko wyszła mi bardzo cienka :( Aniu, co mogło być powodem ? wszystko dałam w podanych proporcjach..
    Tuśka

    OdpowiedzUsuń
  77. Tuśka,
    mam tylko 2 podejrzenia - 1) coś z proszkiem nie tak i nie podniosło masy?, 2) za duży/cienki placek zrobiłaś i nie miał biedak jak się unieść :)
    Bo ja zawsze robię jakoś 18-19cm średnica :) i jest zawsze taka sama pita :D

    OdpowiedzUsuń
  78. Zjadłam ;D pycha !! Mogę być na tej diecie całe życie, czuję się pełna, może nie powinnam zjadać od razu całej ale co tam po jutrze same proteiny to będzie lżej :P
    Dziękuję Ci za tego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  79. No tak, ale będąc na diecie raczej nie powinnam tak sie objadać że ledwo siedzę hihih ;) pyszniasta była, no nie mogę wyjść z podziwu ;D

    A tak w ogóle to pięknie się przekroiła, aż się zdziwiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Jeść musisz :) na dukanie chudnie się od jedzenia a nie od głodzenia :)
    Ale racja, dobre nawyki zawsze są po prostu dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  81. dziękuję ci bardzo za pitę i całą resztę,w ogóle nie czuję że jestem na diecie i to dzięki tobie Kochana(a kg uciekają:-)

    OdpowiedzUsuń
  82. Zaglądam na Twojego bloga po parę razy dziennie :D
    Wszystkie twoje przepisy są mega smaczne i za to Cię uwielbiam :)
    Dzisiaj robiłam pitę tylko zamiast proszku dodałam suszone drożdże. Moja nie dukająca mama była nią tak zachwycona, że nawet powiedziała, że jest lepsza niż te oryginalne sklepowe. Dzięki Ci za to :*

    Martyś

    OdpowiedzUsuń
  83. Robiłam pierwszy raz dzisiaj i ... REWELACJA:)
    Pita jest wyśmienita i mega sycąca,najadłam się do syta. Kurczaka do tego zrobilam z przyprawą Kebab, i warzywka. Super przepis na tą pitę, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  84. A proszę :)
    Może i ja poszukam tej przyprawy :) prawie wszyscy z nią robicie :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Prszyności! Pita wyszła boska - niebo w gębie :)))

    OdpowiedzUsuń
  86. Mega ukłon w Twoją stronę za ten przepis pyyyychooootaaaa :) Chrupiąca, no brak mi słów. Zjadłam wczoraj połówkę i na dziś druga część. Niebo w gębie i to na Dukanie. Jestem zachwycona tym przepisem :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Kochanie ty moje :-) zrobiłam pitę i była najpyszniejsza na świecie :-) super wielkie dzięki

    OdpowiedzUsuń
  88. Powiem krótko-pychota! :) I jeszcze na jutro pół zostalo:) Dziś same białka, więc zrobiłam z piersią z kury,cebulką,ogórkiem konserwowym i sosem czosnkowym, jutro zrobię PW, będzie jeszcze pyszniejsze:) _karolina

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja też taki zestaw mam na dni białkowe :)
    A na warzywka to pakuje co się da, aż pęka :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  90. Jak zwykle rewelacja :)! Co prawda ciasto rozlało mi się i nie byłam w stanie przeciąć go na pół, ale to nie problem bo złożyłam pite na kształt tortilli, końcówkę zawinęłam w folię aluminiową i było cudowne mmm :D

    OdpowiedzUsuń
  91. Rozlało? ale jak? Dałaś twaróg w kostce?
    Fajnie sobie poradziłaś tak czy siak :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Dałam :)Był pięknie uklepany placuszek, wsadziłam do piekarnika i jakoś tak się rozlał na boki przez co wyszedł placuszek o większej średnicy ale nie nadający się do przekrojenia na pół:D ale nie z takich opresji się wychodziło więc wpadłam na pomysł z folią i zajadałam się ze smakiem ;)
    a dzisiaj robiłam bułki z opiekacza...poezja :O sypnęłam suszoną cebulke do ciasta i na wierzch szynka :D

    OdpowiedzUsuń
  93. Może ciapowaty był?
    Bądz co bądz wybrnęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Ja miałam identyczną sytuację, ALE zapomniałam dodać proszek do pieczenia i to na pewno przez to mi się rozlało, bo robiłam za 1 razem 2 porcje. Wcześniej jak robiłam to uklepałam na te 18-19cm i jakoś też mi za płaski wyszedł, ale przekroić mogłam. Dlatego teraz zrobiłam 2 trochę wyższe placki (16-17cm). Nie wiem co mnie naszło, że obie porcje mieszałam osobno i właśnie do 1 zapomniałam sypnąć proszek. w piekarniku trochę się zdziwiłam, że 1 zachował piękny kształt, a drugi nie.. mimo to dopiekłam i zamiast kroić na pół i przekrawać to po prostu go złożyłam, wypełniłam dodatkami i jadłam, aż mi się uszy trzęsły :D genialny przepis. Mój boy stwierdził patrząc na mojego kebaba, że chyba jednak nie jestem na żadnej diecie :D

    OdpowiedzUsuń
  95. hmm.. to może lepiej mniejsze uklepać :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Hej. Kiedys juz bylam na tej diecie ale takie wynalazki nigdy mi nie wychodzily. Teraz zaczelam od nowa i trafilam na Twoja stronke... Przepisow super wiele, komentarze mega pozytywne... Zabralam sie i ja za ten przepis. Siedzi w piekarze zobaczymy co to bedzie, moze dzieki Tobie nawet mi cos sie uda:P

    OdpowiedzUsuń
  97. Zrobilam z soda i nie dalo rady... Rozlalo sie napuchlo a jak wyjelam skorka pekla i zrobil sie duzy ale cieniutki placek. Jak poprzedniczka zjadlam tortille:P ale spoko ja taka lewa jestem ze jeszcze ani jeden przepis mi nie wyszedl:P

    OdpowiedzUsuń
  98. Dalam pol lyzeczki sody bo 1 faza. Ale udaly mi sie juz dwa przepisy od Ciebie (ser zolty i makaron) takiego sera to jeszcze nigdy nie jadlam najpyszniejszy!!! i wyszly cudownie po prostu nie moge uwierzyc!!! Moze jednak nie jestem taka strasznie lewa:) Dzieki wielkie, wielkie, WIELKIE. Sylwus

    OdpowiedzUsuń
  99. hmm.. ale na uderzeniówce to skrobi niet.
    Ino od 2 fazy dopiero :) A pita to jak wogóle wyszła? bo w sumie nie napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  100. No pita to jak tortilla bardziej mi wyszla:P kurcze z ta skrobia to polecialam... Coz zaczne od poczatku:) bedzie mi latwiej bo juz bardziej obcykana jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  101. Może mniej sody lub proszku i mniejszą uklep?
    Od początku? a po co? nie robi się tak. Uderzeniówka jest tyklko jedna.

    OdpowiedzUsuń
  102. O mamo! mamo! mamo! to było pyszne, mój mąż nie-dukający też się zachwycił!!!!!! Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  103. Aaaaa jeszcze jedno. Poszukaj wydawcy i pisz książkę! Ojjj będziesz BOGATA!!

    OdpowiedzUsuń
  104. Wszystko super, ale z wydawcami to ciężka sprawa :( swego razu pisałam, pytała, raz było nawet zainteresowanie.. ale jakoś napisali, że mają już plany wydawcze i buu..
    Potem straciłam zainteresowanie tym, ale ostatnio mnie nękacie :) więc jak wrócę to może znów się za to zabiorę? ale jakoś inaczej by trzeba do tego podejść.

    OdpowiedzUsuń
  105. Wypróbowałam - pycha :) Wielkie dzięki za bloga :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  106. Wyszła idealnie, dodałam staropolskiej przyprawy do chleba :-) Jem bez warzyw, bo dziś dzień proteinowy, z podsmażoną na teflonie piersią kurczaka i sosem jogurtowym z mnóstwem przypraw. Ale na przyszły raz mniej rozklepię, żeby była ciut grubsza, choć problemu ze zrobieniem "kieszonki" nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  107. staropolska przyprawa do chlebe? a cóż to takiego smacznego :)
    Rozklepanie to wiadomo zazwyczaj na oko jest, bo każdy piec inaczej grzeje a sody czy tam proszku też każdy daje inaczej, bo łyżeczki się różnią :)

    OdpowiedzUsuń
  108. Nie odeszlo od papieru;(a tak sie pieknie pieklo:(

    OdpowiedzUsuń
  109. JESTEM ROZCZAROWANA.FARSZ KEBABOWY PRZYGOTOWANY A BULKA NIE WYSZLA.MYSLALAM ZE SIE LADNIE PIECZE JAK BYLA W PIEKARNIKU FAJNIE ROSLA, BYLA TAKA "KOPKA" ALE PO WYJECIU Z PIEKARNIKA OKAZALO SIE ZE MA W SRODKU POWIETRZE I BYLA JAKBY NAPOMPOWANA.PO OSTYGNIECIU POWIETRZE ZESZLO I NIE BYLO NAWET CO PRZEKROIC I NIE ODESZLA OD PAPIERU.MOZE TO DLATEGO ZE NIE DALAM PROSZKU DO PIECZ TYLKO SODE...NIE WIEM DORADZ COS.ZMARNOWALAM KOSTKE SERA:(

    OdpowiedzUsuń
  110. Oj, bez capslocka :) bo oczka razi :)
    Napisz jak miałas piekarnik ustawiony.
    Może miałaś termoobieg?
    Twaróg odcisnęłaś?

    OdpowiedzUsuń
  111. Coś mi nie wyszło ... rozlało mi się trochę ... zrobiłam z dwóch porcji dwie pity i połączyły mi się i rozlały :(
    nie wyciskałam sera ... ale miałam chudy taki bardzo suchy więc i tak nic bym nie odcisneła

    OdpowiedzUsuń
  112. Ser, choćby nie wiem jaki był i tak się wyciska :)
    A co tam dałaś? Jak piec ustawiony?

    OdpowiedzUsuń
  113. a właśnie teraz czytam post powyżej ... ja miałam termoobieg włączony ... do pieczenia zawsze włanczam ... nie powinno się piec wypieków dunkanowych z termoobiegiem ?

    OdpowiedzUsuń
  114. ale ostatecznie dobre w smaku :) i zawinęłam jak tortillę :D

    OdpowiedzUsuń
  115. Ano bez termoobiegu :)
    Grzałka góra, dół i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Po prostu rewelacja. Drugą połowę miałam mieć na jutro niestety córka mi zjadła , a zawsze zarzekała się ze ona otrąb nie lubi brawo za przepis.

    pozdrawiam
    Agnieszka z Kielc

    OdpowiedzUsuń
  117. Agnieszko,
    dziekuję za komentarz :)
    Cieszy mnie ogromnie, że smakuje, a jeszcze bardziej, że Twojej córce posmakowało :)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  118. kebab boski... po prostu rewelacja!!!! mój mąż, który nie jest na diecie, bo nie potrzeby stwierdził, że kolacja była przepyszna :D

    OdpowiedzUsuń
  119. To się mąż cieszy, że sobie i jemu pyszności robisz :D

    OdpowiedzUsuń
  120. Totalne szaleństwo. Kebab-ja-dieta! Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam kebab czy pitę, zawsze w uwadze o kg sobie odmawiałam wszelikch f-foodów, a tutaj zjadłam ogromną, pyszną nadzianą bułę :) Błogostan. Dzięki. OlaF.

    OdpowiedzUsuń
  121. Dieta to nie głodówka :) fast foody łatwo przerobić na dietetyczne jedzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  122. witam czy kurczaka mogę doprawić przyprawą do gyrosa w pierwszej fazie

    OdpowiedzUsuń
  123. Jeśli przyprawa ta nie zawiera cukru i mąki to tak :)

    OdpowiedzUsuń
  124. omg!!! to było pyszne, sycące, jak prawdziwy kebab z budki:D ciągle zaglądam i patrzę do składników czy czasem nie zgrzeszyłam niczym;p bo to jedzenie było tak przyjemne że mam ciągle wrażenie że złamałam dietę hehehe Pychhhhhhhhaaa:)

    OdpowiedzUsuń
  125. Właśnie wyjęłam bułę z piekarnika i wyszła przepięknie złota:) po 20 minutach przewróciłam, bo mój piekarnik mocno przypieka z dołu. Teraz tylko czekam aż wystygnie i SZAMANIE!:D Mam nadzieję że będzie smakować tak jak wygląda :)

    Anucha

    OdpowiedzUsuń
  126. No i już:D zżarte :) polecam z paluszkami rybnymi (można się pozbyć paniery :)) pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  127. Dukanowy nobel za ten przepis!:D

    OdpowiedzUsuń
  128. Pita siedzi w piekarniku ale coś czuje że nie będzie jak jej przekroić :( Uformowałam jak trzeba placek o średnicy 15 cm, mogłam zmierzyć również jego wysokość a teraz patrzę, ze trochę rozszedł się na boki. Aniu, jaka jest u ciebie mniej więcej wysokość placka przed i po upieczeniu? Może powinnam zrobić mniejszy a wyższy...

    OdpowiedzUsuń
  129. Jak przekroiłam na pół po wyjęciu z piekarnika to środek jest wysoki na cały 1 cm :) Może uda się jakoś przekroić i czymś wypełnić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...