ZNAJDŹ PRZEPIS

niedziela, 4 grudnia 2011

FAQ - Najczęściej Zadawane Pytania

 Chciałabym abyśmy wspólnie utworzyli jedno miejsce na wszystkie Wasze pytania, tak, aby każdy mógł łatwo znaleźć odpowiedź na nurtujące go tematy bez potrzeby robienia zamieszania a zwłaszcza paniki :)
Mam nadzieję, że przypomnicie mi o co najczęściej pytacie :) Jeśli moje odpowiedzi na pytania nie są wystarczające, po prostu piszcie a dopiszę to, czego nie wiecie.
  1. Dlaczego nie chudnę - Najczęstszą przyczyną zatrzymania wagi jest niedostateczna ilość spożywanego białka. Przypominam, że powinno to być 1g białka na 1kg masy ciała. Często jecie tylko nabiał, który zawiera najmniej wartościowe białko, najlepszym i najwartościowszym dla diety białkiem jest białko: zwierzęce, jajka, soja oraz ryby. 
  2. Jak liczyć białko? - Liczenie białka wbrew pozorom nie jest trudne, i po kilku razach zakładam, że zaczniecie robić to tak jak ja - automatycznie. Liczenie mięsa - zawsze staramy się zważyć mięso bez kości, jeśli są to udka to kości ważymy po zjedzeniu. Ważymy surowe mięso i na nim opieramy ilość białka np. surowa pierś z kurczaka w 100g zawiera 20g białka (po usmażeniu pierś jest skurczona i waży np 80g, ale nadal zawiera ono 20g białka) Skąd wziąć te informacje? najczęściej są one umieszczone na opakowaniach, ale warto szukać w różnych tabelach kalorii lub innych stronach z wartościami odżywczymi.
  3. Dlaczego mam zastój? - Zacznę od tego, że zastój jest tylko teoretycznym słowem, w praktyce i tak chudniesz!! ale waga (urządzenie) tego nie wychwytuje, np drobne zmiany na twarzy, zeszczuplenie nadgarstków, ramion, okolic kostek itd. Najlepszym sposobem na poznanie swojej wagi są cotygodniowe zdjęcia sylwetki oraz mierzenie obwodów. Pamiętajcie zwracać uwagę na posturę a nie na wagę, ponieważ osoby, które ćwiczą często mają wyrobione mięśnie, które także mają swoją wagę, a nie są przecież tłuszczem, w końcu mięśnie spalają tłuszcz! Pamiętajcie też o tym, by ważyć się w pierwszy dzień warzyw przed jedzeniem i kilkanaście minut po toalecie. Kobiety muszą uwzględnić naszą denerwującą "przypadłość" zatrzymywania wody w organizmie nie tylko z powodu okresu, ale z byle czego :P wystarczy użyć ciut więcej soli, by już być napuchniętym.
  4. Czy jem za dużo? - dieta dukana to nie jest zwykła dieta np. głodówkowa, tutaj chudnie się od jedzenia, bo jedzenie to nie zawiera tłuszczów tylko białko, które tłuszcz spala a więc można jeść tylko za mało, nigdy za dużo ;P posiłki komponowane powinny być z równomiernym rozłożeniem ilości białka. Skupcie się na rybach i mięsie oraz jajach i soji, bo tylko to białko was odchudzi dobrze i odżywczo.
  5. Jaka skrobia na dukana? Czy można skrobię ziemniaczaną? - Obydwie skrobie dozwolone - ziemniaczana oraz kukurydziana, ale mają one różne właściwości kuchenne więc nie zawsze można ich używać jak się chce. Kukurydziana ścina masę jak mąka więc dodaję ją np do wypieków lub makaronów, natomiast ziemniaczana żeluje więc idealna jest do pyzów, serników, naleśników, wszędzie tam, gdzie wyrób powinien być elastyczny i się nie porwać. Dlatego zwracajcie uwagę jaką skrobię dodajecie, bo później są niespodzianki.
  6. Czy można mielić otręby? - Nie! nigdy nie można było i nie rozumiem tego upodabniania ich do mąki, toć to nie mąka i nijak to oprócz wyglądu jej nie przypomina. Zapewniam że bez mielenia wyjdzie w pieczeniu to samo. Otręby je się po to, by och właściwości chroniły nas przed zaparciami, zbierały tłuszcz i cholesterol oraz zapobiegały rakowi i wiele wiele innych właściwości, które zanikają w momencie zmielenia, ponieważ są one zbyt drobne (a ich rola polega na przyczepianiu się do tłuszczu i zaległych pokarmów i zabierania ich ze sobą w drogę "na zewnątrz" :) Nie będę już po raz setny tłumaczyła wszystkiego, bo można to znaleźć na blogu. Więc NIE mielimy i już :) Polecam zjadać otręby rano tak by spalić w ciągu dnia ich węgle oraz by miały one czas na zadziałanie. Po zjedzeniu otrębów należy wypić szklankę płynu, żeby nie napęczniały w przewodzie, ale w żołądku. Otręby zjadamy raz dziennie w jednej porcji - 2 łyżki owsianych plus 1 pszennych, dozwolone jest też sporadycznie, zamiennie do pszennych użycie żytnich otrębów)
  7. Jaki system jest najlepszy? 1/1 czy 5/5? - Pytanie powinno być jaki system jest najlepszy DLA CIEBIE? ponieważ nie to jaki system wybierają ludzi jest ważne, ale to jak ten system wpłynie na ciebie, jeśli masz bardzo dużo do schudnięcia polecam wybrać ci system 1/1 dlaczego? bo jest najzdrowszy dla Ciebie!! Przy długim stosowaniu diety organizm jest bardzo wyczerpany brakiem witamin i odwodnieniem (to nic, ze pijesz i tak się odwadniasz) system 5/5 dobry jest dla osób, które szybko mogą schudnąć i mają niewiele kg. Przy 1/1 może wydawać ci się, że spada wolniej ale jest to tylko "wodna" iluzja ponieważ warzywa zawierają wodę oraz naturalne sole mineralne, przez co zalega u kobiet w ciałach, ale nie martw się, bo i tak to zleci :) po prostu z dnia na dzień nie zdąży organizm pozbyć się tej wody tak, byś wchodząc na wagę od razu zobaczyła spadek.
  8. Za wolno chudnę? - Bezpieczne tempo chudnięcia to 0,7-1kg tygodniowo co daje ok 3-4 kg miesięcznie. Nie ma sensu wchodzić na wagę codziennie, bo można zwariować od tego, zwłaszcza, że są osoby, które ważą się po jedzeniu, co jest nielogiczne, skoro po jedzeniu na wadze widnieje ciężar tego co się zjadło, więc robi się niepotrzebna panika.
  9. Dlaczego moje ciasto/ciastka lub cokolwiek innego jest gorzkie? - Sprawdź swój słodzik, jeśli zawiera aspartam to wyrzuć, bo to trucizna! i powoduje gorzknienie wypieku. Kupuj słodziki zawierające wyłącznie cyklaminian sodu i sacharynian sodu, mogą być też dodatki takie jak laktoza itd.
  10. Gdzie kupić aromaty i barwniki które używam? - na wypiekarni :) a jak tam trafić? ano tak, że po prawej stronie w górnej części bloga jest obrazek z różową muffiną, wystarczy go kliknąć by bezpośrednio znaleźć się na stronie wypiekarni i cieszyć się z cudownych aromatów :) Opis poszczególnych aromatów znajdziecie na moim blogu:)
  11. Święta, wesele lub inna uroczystość a ty wciąż na 2 fazie? -  To jest ten moment w diecie, gdzie najbardziej siejecie panikę i lament :) Nie ma się co martwić i załamywać, dukan przygotował się na tą okoliczność prostą radą, mniej więcej chodzi w niej o to by - jeść prawie wszystko, oczywiście z umiarem, najważniejsze by wybierać produkty najbardziej białkowe. Kotlety tylko smażone leżą? to nie istotne, bo mają dużo białka i same z siebie spalą olej :) Ziemniaczki? Możesz sobie odpuścić lub skusić na odrobinkę ale od siebie dodam, żeby nie łączyć węglowodanów i tłuszczów, ale białka i tłuszcze, oraz by zjeść najpierw węglowodany a potem białka, bo węglowodany trawią się szybciej. Święta i inne uroczystości rodzinne to czas relaksu, dzielenia się oraz radości z jedzenia i tego co się dzieje. A po tym jednym dniu szaleństwa przejść na dni białkowe oraz zadbać o to by zrobić sobie długi marsz lub szybki spacer po jedzeniu.

63 komentarze:

  1. ja mam pytaie ; )
    czy można jeść wiecej białka niż wypada na naszą wagę?

    OdpowiedzUsuń
  2. To zależy, bo mamy 2 opcjie:
    1. nie powinnaś przynajmniej do połowy celu odchudzania, bo za duża ilość białek spowoduje zatrzymywanie się wagi, tłumacząć prosto: białka powyżej pewnej liczby mają swoją wartość energetyczną zbyt wysoką i wtedy można nawet przytyć :) toć to kalorie też są.
    2. możesz jeść więcej, gdy juz jesteś u celu, bo i tak schudniesz a chodzi też o to, by nie dorobić sie niedowagi, czyli tak jak pisałam w punkcie pierwszym nadwyżka białek nie spowoduje u ciebie, że będziesz niestetycznym kościotrupem, ale ładnie schudniesz :)
    Mam nadzieję, że wyjaśniłam zrozumiale, bo już trochę podsypiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na czym polega spadek wagi w diecie dukana? jestem ciekawa co dzieje się w środku, że waga spada i centymetry znikają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, pozwolę sobie przekleić do Ciebie pytania jakie zadałam na forum i nie dostałam odpowiedzi :( Wczoraj wystartowałam z III fazą (od wakacji prawie nie chudłam, szkoda zdrowia, od 19.01.11 straciłam 22,5kg i dotarłam do wagi 57,2kg przy 160cm :)) i troszkę się jej obawiam. A widzę że masz wszystko w małym paluszku i może pomożesz :)

    A zatem (cytat):
    "- czy na III nadal pilnujecie, by dziennie spożywać tyle gram białka ile kilogramów ważycie? Przy zwiększonej ilości dozwolonych produktów wydaje mi się to dość trudne, szybko się teraz nasycam i nie wyobrażam sobie robić dodatkowego posiłku na pełny brzuch "bo białka brakło" ;)
    - jaki jest u Was dystans między jedną z uczt a dniem proteinowym? Wymyśliłam sobie uczty we wtorki i soboty, wtorek to moje jedyne wolne popołudnie kiedy mogłabym zjeść coś fajnego na mieście albo po prostu poświęcić czas na prawdziwe gotowanie. Proteinowe czwartki chciałabym robić... we czwartek ;) Ale zastanawiam się czy na ucztę nie powinnam od razu zareagować białkami."

    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do pytania odnośnie kolor bloga. Mnie się bardzo podoba! :D Jedyne co mnie dręczy, to dlaczego ten blog... tak długo się ładuje. Każda inna strona ładuje się w mig (chyba że jest dużo obrazków i zdjęć) a tutaj nim mogę zjechać w dół strony, muszę poczekać chwilę. Choć to może przez to, że tu tyle "bajerów" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w III fazie jest jedna czy dwie uczty tygodniowo? nie czytałam książki ale słyszałam że w pierwszej dukan pisze że jedna, a w drugiej że dwie uczty...?

    OdpowiedzUsuń
  7. NA czym polega utrata kg?
    Białko jest dla organizmu cieżkim produktem do przetrawienia więc potrzebuje wiele energii by je przetrawić, uwzględniając to, że nie jemy węgli ani tłuszczu a białko jest mało kaloryczne musi to pobrać od ciebie.
    Białko ułatwia rozbijanie tłuszczów a co za tym idzie spalanie tłuszczów.
    Obrazowo powiedziałabym tak.. jedząc białko podczas jego trawienia (co trwa 3-6godzin a więc nie czujesz się głodna) i rozbijania tłuszczu jest on spalany jak węgiel w piecu by strawić białko, potem wydalany jest z organizmu przy pomocy otrębów :)
    Mniej więcej o to chodzi.. zmęczona jestem więc nie potrafię teraz tego wyjaśnić konkretniej niż tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 2 uczy tygodniowo, ale ni moga one być po sobie tzn, że musi być iluś dniowy odstęp między nimi tak by spalić to co zjadłaś :)
    Nie bierzesz dokładki!! jesz tylko tyle sobie nałozysz a najlepiej jeść wolno, bo do mózgu dopiero po 15 minutach dociera sygnał, że jesteś najedzona a ty nadal wtedy jesz :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Aga,
    na 3 fazie nie obowiązuje cię ilośc białek, tylko na 1 i 2 fazie to ważne, żeby schudnąć :) ewentualnie możesz trzymac się tego na proteinowe czwartki :)
    Co do twoich uczt to wybrałaś dobre dni, mają moim zdaniem odpowiedni odstęp czasowy i z tego co ja pamiętam to nie musisz od razu robic białek po uczcie.
    Ale jak będe miała książkę pod ręką to zobacze jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Katka,
    to dziwne z tym ładowaniem ale musisz napisac mi jaką masz przeglądarkę :) bo ja mam firefox i w innych miejscach korzystam z Opery albo firefoxa i zawsze szybko śmiga, więc może problem w przeglądarce?
    Albo z czym innym problem?

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuje za satysfakcjonującą mnie odpowiedź o utracie wagi :) dzieki Tobie jem sobie teraz pyszne placki ziemniaczane :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki Aniu :) No i walnęłam byka, mam 166cm, przy 160 zrzutka jeszcze nie byłaby satysfakcjonująca :P Dysponuje tylko nowszym wydaniem książki ("Metoda...") a tam wg mnie trzecia faza nie jest opisana wystarczająco dokładnie :) Nasuwają się pytania :) Ale z tego co piszesz intuicyjnie dobrze wszystko obmyśliłam i tego się będę trzymać :)

    pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyłączę się do pytań (3 raz z rzędu :). Aniu jak przeliczasz białko w proszku - tzn. jeśli chcę zrobić np. pyzy - to ile potrzebuję białka jako substytut 1 jaja kurzego i w jakich proporcjach łączę je z wodą?...
    Drugie pytanie - czy jest możliwość skopiowania samego tekstu (nie mam możliwości zaznaczenia, albo wklejenia np.linka podanego przez gości). Czasami chciałabym wkleić przepis do konkretnego foldera a tu jest tylko opcja wydrukowania pojedynczego przepisu.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam. Monika

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam google chrome. Może dlatego :(

    OdpowiedzUsuń
  15. czy podczas III fazy w wigilię mogę zjeść barszcz z uszkami i uszka by były zamiast chleba - bo to mąka :) ? i z tymi dokładkami to mogę np. jeść po trochę każdej potrawy z przerwami 3 minutowymi między każdą potrawą? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Katka, niby chrome jest szybka, ale ja raz używałam i wywaliłam, bo się cieło jednak.
    Spróbój może firefoxa?

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy,
    trudno ogarnąć co piszesz, trochę zabawny ten fragment o tych 3 minutach :) nie wpadaj w panike, wigilia jest tylko 1 raz w roku :) pozwól sobie na wszystko ale po trochu :) a jeśli chcesz sumienie zaspokoić to zrób 2 proteinowe dni zamiast jednego :) i po kłopocie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Moniko,
    białko proszkowe trochę bez sensu jest dodawać do pyzów, bo to trochę nie to samo, ono jest pieniste (jeśli mówimy o tym samym białku?) i nadaje się do ubijania najlepiej :)
    Nie przeliczam go na sztuki ale na gramy tzn, że musisz znaleźć w necie :) przykładowo 7g - 1 łyżka ma 5,74g białka. więc możesz sie tym sugerować.
    A gdzie kupowałaś? bo na moim jest napisane, że na 1 część wagową białka 7 części wagowych wody więc tak robię, ale wody trochę mniej.
    Nie wiem czy masz to samo?
    Nie ma mozliwości kopiowania, a to co w komentarzach typu link musiałabyś pisać to ci prześlę. Niestety jest to tak połączone, że nie da rady tego zmienić inaczej.
    Ale jeśli się przypatrzysz to możesz jako pdf zapisać sobie przepis.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedługo przechodzę na III fazę i mam kilka pytań żeby nie popełnić gafy :)
    1. Czy uczta ma być zawsze w wyznaczone dni i czy może być tylko 1 dzień odstepu? I czy można w drodze wyjątku zmienić dzień uczty?;)
    2. Czy posiłki skrobiowe też mają być w stałych dniach czy dowolnie 2 razy w tyg.?
    3. I czy mogę już w pierwszy dzień 3fazy zrobić ucztę? I ona skladalaby się głównie ze slodkosci zamiast obiadu itd (walentynki)?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, rozlozylam troche mojego laptopa na lopatki i teraz nie wiem, czy tylko ja nie mam chatu czy to jakas awaria u Ciebie? No i czy wiesz jak dlugo to potrwa? Teskno mi za rozmowami :( Pozdrawiam serdecznie x

    OdpowiedzUsuń
  21. Tylko ty, u mnie normalnie działa.
    Może odśwież? i zaczekaj aż załaduje?
    Albo napisz konkretnie co jest nie tak?
    A przeglądarka jaka?

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, mam system ubuntu, ale od poczatku go uzywam i wczesniej nie bylo problemu, Napis nad chatem jest, a pod spodem puste miejsce... nic. Przed chwila sprawdzalam na innym kompie i to samo i rozne przegladarki. Nie mam chatu od piatku chyba...nie wiem o co kaman :(

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm.. nie wiem co to :)
    Ale spróbuj teraz?
    Może masz jakieś blokady flash? adblock? czy inne?
    U mnie normalnie, na uczelni też działa, bo sprawdzałam 2 razy.
    A w mozilli sprawdzałaś?

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm co do diety dukana i precyzyjnego trzymania sie zasad dodam ze....bylam na diebie 1.5 roku temu i cudownie spadlo mi 13 kg.bylo mi ciezko 5/5 wiec wybralam 1/1 i jakos to sie ciagnelo a ze nienawidze byc ograniczana(chociaz wg twoich przepisow wcale tak nie musi byc:D) to nie zawsze robilam tylko bialkowe dni(za bardzo brakowalo mi chociazby marchewki z groszkiem do kurczaka z grilla) no i mimo to kg spadaly.nie namawiam Was do opuszczania tych dni bialkowych ale ja naprawde chyba z miesiac jadlam czyste bialko z warzywami a mimo to waga spadala.czulam sie lepiej i w restauracjach mialam wiekszy wybor.

    Po uzyskaniu wymarzonej wagi....zaszlam w ciaze i wszystko od nowa, bo jakze jesc produkty 0%??? :(( Dziecko potrzebuje sie roziwjac ( i wiem co polecal dukan dla kobiec w ciazy w swej ksiazce) ale mimo to wolalam dmuchac na zimne i dostarczyc dziecku wszystkiego co potrzebowalo i jesli mialam ochote na owoce 5 razy dziennie a nie mniej niz zaleca dukan kobietom w ciazy to jadlam je 5 razy dziennie.oczywiscie dlaczegoz to wyrzekac sie lodow?na ktore ciezarna ma taka ochote?czy tez peeeelnoookaloryczna pizze?? w koncu w ciazy jest sie nie codziennie.No i to wygralo u mnie.W ciazy wygladalam super,czulam sie swietnie.Tylko po porodzie karmiac piersia okazalo sie ze tak wariuja mi hormony, ze zaczelam jakos cholernie tyc,jesc mi sie chcialo znacznie wiecej niz w tym blogoslawionym stanie, a dziecko wcale nie wyciagalo ze mnie tych nadprogramowych kcal... ;/ wrecz waga rosla jak juz wspomnialam, no w najlepszym przypadku stala w miejscu.Skonczylo sie tak ze z mej cudownej wagi przed ciaza zostaly wspomnienia.Ale od ponad miesiaca jestem na dukanie,schudlam juz 10 kg( podczas pierwszych 5 dni zeszlo mi 7 kg!!! tyle wody zatrzymalam) no a dalsze 3 kg sama wypracowalam cwiczeniami i dukanem z malymi przerwami na skoki w boki np sushi czy jakies pyszne ciasto.Ale waga spada wiec sie ciesze.Problem w tym ze do wagi sprzed ciazy zostalo mi jeszcze minimum 10 kg.To taki moj pierwszy cel.Polowa za mna wiec sie nie zalamuje bo musi byc dobrze.
    Ale wiem ze kazdy organizm jest inny,mimo ze w ciazy wygladalam przepieknie i po porodzie wazylam tylko 10kg wiecej niz przed przez karmieniem wszystko sie zachwialo,ale za nic nie zamienilabym tych pieknych chwil (no i wspomne tez iz moj syn po 3 mcach sam mnie odrzucil,lobuz jeden)

    A teraz chcialam podziekowac Ci moja Imienniczko:) Za te przepisy bo zamiast tego chlebka z opiekacza ktorego juz nie moge przelknac bo marzy mi sie zwykla buleczka moglam dzis zjesc sobie zupe mleczna z klseczkami:)

    No i trwam i trwa na diecie,cwiczenia odpadaja bo jak na zlosc mam problemy ze stopa i areobic ktory lubie odpada,wiec robie brzuszki i uzywam pasa wibrujacego...

    No obiecalam sobie ze zaloze w grudniu piekna sukienke na swieta i nic mi nie bedzie zwisac...oby

    pozdrawiam
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Aniu,
    gratuluje spadku wagi, życzę dalszych sukcesów, Nie ma co popadać w paranoję, dbałaś o siebie i dziecko, dobrze zrobiłaś, a to że karmienie piersią powoduje chudnięcie,to jak sama zauważyłaś to mit :)
    Próbowałaś ćwiczeń Callanetics?Polecam :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj Aniu
    To mój pierwszy wpis, ale Twój blog jest w zasadzie ciągle na pierwszym miejscu w komputerze.Jestem starszą osobą. Czasem za tym komputerem nie nadążam ale cieszę się, że trafiłam na taką osobę jak Ty.
    Na diecie wraz z mężem jesteśmy od 11.09.2012. Ja jestem lżejsza o 10 kg a mąż o 9 kg.
    Dzięki twoim przepisom wiem, że osiągniemy nasz cel chociaż jest jeszcze bardzo odległy.
    Dziękuję za to,że jesteś!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. To cudowne, co napisałaś :) aż chce się prowadzić bloga, dla takich osób jak Wy!
    To bardzo miłe :)
    Serdecznie gratuluję spadków, świetny wynik.
    powodzenia, na pewno się uda :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. A system 3/3 może być? Bo mi tak najwygodniej...

    OdpowiedzUsuń
  29. alka82
    Witaj!Jestem od 2.12 na dukanie teraz mam fazę II stosuję 5/5 ale zastanawiam się czy mogę zmienić 2/2 ?czy muszę zostać przy 5/5_Waga ładnie opada w 3tyg.minus 9!pilnowałam się w Święta zrobiłam sobie potrawy z Twojego Bloga za co jestem bardzo wdzięczna,oczywiście poskubałam też normalnych potraw i nic strasznego się nie stało!Od jakiegoś czasu podglądam co tu piszesz,fajnie że jesteś i tak nam pomagasz!Mam nadzieję,że uda mi się wytrwać:))Właśnie wyciągnęłam z piekarnika babkę cytrynową nie wyrosła jakoś oszałamiająco,ale na pewno będzie smaczna:)Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!i jeszcze więcej pomysłów na pyszne jedzonko:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Alka,
    jeśli nic się nie zmieniło, to możesz 1 raz zmienić tryb. Z doświadczenia mojego i wielu osób polecam Tobie 3/3 bo jest idealny :)
    Nie wiem jak tam babeczka rosła, może foremka za długa :) ale smaczna będzie na pewno :)
    pozdrawiam i również życzę wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam,
    Wracam do Dukana, nie mam wiele do zrzucenia, ale nie mam chęci męczyć się na innych dietach. Przeoczyłam wielką rzecz, mianowicie chodzi o liczenie białka. Człowiek powinien pożytkować 1 gram białka na 1 kg masy ciała. Jest to dość trudne, bo jeśli mamy pochłaniać sporo mięsa, ryb, nabiału (twarogi, jogurtów w to nie wliczam, bo to węgle jak dla mnie) itp., to ciężko jest nie przekroczyć tego. Moje dzisiejsze menu:
    - 2 łyżki otrąb owsianych z jajkiem i 50 gram twarogu,
    - serek wiejski 200 gram,
    - filet z kurczaka 200 gram z serkiem wiejskim na gorąco 100 gram
    - (kolacji jeszcze nie jadłam, ale zapewne będą to węgle, czyli jogurt, czy coś lekkiego, nie mam na szczęście parcia na jedzenie) Mniejsza o to, jak to przyrządziłam, chodzi o ilość białka.

    Po moich wyliczeniach zjadłam dzisiaj dobre 80 gram białka, a nie mam tyle kilogramów. Jestem niziutka, mam 150 cm i 52 kg. Ktoś powie, że z czego chcę schudnąć, ale mam co gubić, bo jestem niska i każdy zdobyty kilogram od razu uwidacznia się przede wszystkim na mojej twarzy i teraz wyglądam jak... pyza. ;] Z tego, co zjadłam, nie wydaje mi się, żebym pochłonęła zawrotną ilość jedzenia. Byłam wcześniej na Dukanie i nigdy nie liczyłam tych białek, wiec teraz oszalałam po prostu i nie wiem, co mam robić! Gubiłam różnie te kilogramy, więc może tutaj pojawił się mój błąd? Na pewno nie obciąża mi to nerek, bo z Dukanem radzą sobie świetnie, dużo pochłaniam płynów. Wcześniej na pewno mniej białka nie jadłam, ale jeśli mam jeść powiedzmy 55 gram białka, to ok, pokombinuję z menu i będę robiła dzień na przód, bo otwierając lodówkę i robiąc wsio z marszu, jest ciężko obliczyć dzienne zapotrzebowanie.
    Jest zima i piję dużo herbat. Wiem, że jest wskazana woda, ale czy wypijając 2 litry różnych herbat (zielona, miętowa, owocowe) zastępuje opisane w książce 1,5 litra wody? Herbata to smakowa woda jak dla mnie, zimą łatwiej ją wypić w chłodne dni...
    Te białka nie dają mi spokoju i spać przez to nie mogę.

    Pozdrawiam,
    Mała Madzia

    OdpowiedzUsuń
  32. Małą Madziu,
    przepraszam że z opóźnieniem odp :)
    Dieta dukana stworzona jest dla ludzi z potężną wagą, którym już nic innego nie pomaga i są zdeterminowani, by jedząc schudnąć, dlatego zawsze problemem są osoby z niską wagą, bo zazwyczaj mają tylko kilka kilogramów, które spadłoby im zazwyczaj przez ćwiczenia i zmianę trybu żywienia :) Ale wiem, że na dukanie są takie osoby i ty też jesteś więc trzeba by temu coś zaradzić :)
    Na blogu jest post komu ile białka, średni przydział to minimum 0,5g do 1g, tak naprawdę nikt nie potrafił stwierdzić ile naprawdę jego ma być, ale z doświadczenia wiem, że 1g białka na 1kg masy ciała jest optymalny, większe ilości spożywa się podczas ćwiczeń na zwiększenie masy ciała.
    Proponuję ci poszukać czegoś co cię naje np. ciasta, one mają mało białka dzięki temu nie będziesz głodna i możesz białko zjeść w czymś innym :)
    Co do płynów mogą być to jakiekolwiek płyny, choć ograniczyłabym kawę, bo wypłukuje witaminy, których i tak tu mało i obciąża żołądek i nerki.
    Możesz pic herbaty, ale czysta woda to woda, każdy poleca inną, jedni mineralną a inni źródlaną, bo minerały w niektórych dietach nie są zalecane :)
    A to 1,5 litra to niezbędne minimum.
    Mam nadzieję, że odp. na wszystko, jeśli nie to pisz :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam Aniu,
    dziś mój pierwszy dzień za mna. Jeśli bym mogła prosić spójrz swoim łaskawym okiem i napisz czy moje dzisiejsze menu jest do przyjęcia...
    śn. - kawa+mleko 1,5%; 40 g wędliny drobiowej + 1 jajko + 1 łyżka jogurtu nat 3% -> z tego była jajecznica, mufinka z łużki otrąb, 50 g twarogu, ziół i 1/4 jajka
    II śn. - 150 g wędzonej makreli + 2 jajka na twardo + 1łużka jogurtu nat. 3%
    przekąska - muffinka otrębowa (skład j.w.)
    obiad - 200 g piersi z kurczaka + 150 g jogurtu nat. 3% + curry -> uduszone na teflonie
    kolacja - racuszki twarodowe z Twojego przepisu :) (pycha)(z 125 g twarogu i 1 jaja).

    Bardzo proszę o komentarz, żebym wiedziała co zmienić.

    ps. Bardzo miło mi się zrobiło jak przeczytałam, że mieszkasz w Słupsku. Ja też jestem rodowitą Słupszczanką ale teraz już od dluższego czasu mieszkam w Gdańsku.

    pozdr. tygrychu

    OdpowiedzUsuń
  34. tygrychu,
    nie miaszkam "w" słupsku, ale niedaleko słupska :) to tak gwoli wyjaśnienia :)
    Pierwszy błąd, to rozdzielanie otrębów, nie może tak być - otreby zawsze niemielone, w jednej dawce, jednorozowo w ciągu dnia.
    Ogólnie wygląda dobrze, ale mam wrażenie, że rano zjadłaś malutko? to była jajecznica z 1 jajka?
    Ale dobrze, że jesz mięsko i ryby, a nie sam nabiał :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu czy masz jakiś przepis na chlebek z automatu ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ogromną prośbę.Czy jest szansa zmienić kolor czcionki z żółtego na jakiś ciemniejszy?W opisie aromatów jest ten sam problem.Niektórych opisów w ogóle nie widać.Byłabym ogromnie wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  37. to są kolory z poprzedniego szablonu wizualnego bloga, nie mam czasu na wszystko więc sobie to czeka w kolejce :) prowadzenie bloga jest bardzo czasochłonne :( więc poprawek po poprzednim szablonie jest tu masa :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozumiem,
    w takim razie będę cierpliwie czekać ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Dopiero teraz zauważyłam zmianę koloru czcionki :-)))
    Czyli czekać nie muszę
    O niebo lepiej! Bardzo dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
  40. Aniu uwielbiam Twojego bloga, odkąd go odnalazłam cały czas siedzę w kuchni gotując i piekąc różne pyszności!!! i nawet rodzinie ślinka cieknie. jestem tutaj aż parę razy dziennie, uzależenienie! hih :)) miałabym do Ciebie kochana prośbę/pytanie:
    Ostatnio chodzi za mną kanapka z subway'a. Nie chcę niszczyć swojej diety i pomyślałam "czemu by nie zrobić swojej, zdrowszej wersji?" a nuż tylko jedna wątpliwość mnie naszła. Nie udało mi się upiec wszystkich Twoich bułeczek oraz chlebków, ale może mogłabyś mi doradzić, który objętościowo i smakowo najbardziej byłby zbliżony do bułeczki z subwaya? (oczywiście jeżeli jadłaś kiedykolwiek i jesteś w stanie mi doradzić :D) chodzi za mną ich kanapeczka z bułką miodowo-owsianą lub z parmezanem i oregano. oczywiście, dodatki mogę sobie sama dorzucić, ale mogłabyś mi doradzić właśnie która Twoja cudowna bułeczka będzie najodpowiedniejsza przede wszystkim jeżeli chodzi o wielkość. Żeby fajnie wyrosła i była smaczna.

    Wiem że to dość dziwne pytanie, ale mam nadzieję że mi pomożesz! ;)) Nie chcę psuć wszystkiego, jak można tak fajnie sobie chudnąć, na pysznościach.. I to naprawdę przede wszystkim dzięki Tobie. po 2tyg. dukana dopadała mnie rutyna i nuda, mobilizacja spadała.. a teraz jest 6tyg. (od jakiś 3tyg znam kotka w kuchni) i zamiast słabnącej motywacji, ona wzrasta! :)) czuję się swietnie!
    A "zkotemwkuchni" już dawno w ulubionych! :)) <3
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  41. Niestety nie pomogę odnośnie subwaya, bo nigdy tam nie jadłam :)
    Może opisałabyś tą bułkę?
    powodzenia w diecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziekuje! ale jest naprawde swietnie, roznorodnie i nie mecze sie jak na poprzednich cud dietach.. ;)) ale co najwazniejsze, są efekty!
      a no oczywiście, tak mniej więcej. jest to bułka dość sporawa (15cm) wygląda jak pół bagietka, hm.. jest puszysta i dość prosta ale ujmująca w smaku, dlatego tak bardzo za mną chodzi.. :(
      ale zbyt wiele osiągnęłam by to zniszczyć zachcianką, dlatego pomyślałam że może uda mi się tutaj znaleźć pomoc, bo robiłaś już duuuuużo pieczywka ;))
      zrobiłam screena tego jak wyglądają z ich strony. może to bardziej Ci pomoże chociaż tak wygladowo.. ;) ta bułka jest na 2x razy. czyli w sumie długość aż 30cm ;) ale mi chodzi o porcję na połowę
      http://i45.tinypic.com/724vg9.jpg

      pozdrawiam :))

      Usuń
  42. Aniu mam pytanie, skąd bierzesz te nowe informacje nt. Diety? Np. Że mozna zorawine suszona.... bylam na oficjalnej stronie wlasnie ale tam na liscie 100 produktow jej nie ma... za to przeczytałam właśnie że dozwolona jest od niedawna jedna lyzeczka oliwy lub oleju rzepakowego! Jestem w szoku. Podasz jakiegos linka do rtakich aktualnosci? Goraco pozdrawiam.
    Nowa fanka Twojego bloga:-) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam,zaczynam własnie dietę dukana z mężem już drugi raz.Dwa lata temu też byliśmy na tej diecie i efekty były mega,ale wiadomo trochę czasu minęło i trzeba trochę spalić bo się zaniedbaliśmy ;p Mam trzy pytanie pierwsze czy pozwalałyście sobie co jakiś czas na jakiś alkohol i w którym momencie można zacząć jeść ryż,kaszę,kuskus??Trzecie pytanie dotyczy witamin czy zażywacie coś dodatkowo bo ja po ostatniej diecie byłam prawie łysa hihi no trochę przesadziłam ale wypadały mi włosy.Żaneta

    OdpowiedzUsuń
  44. Żaneto,
    alkohol to rzecz sporna, bo dukan w francuskich książkach zezwala na lampkę wina, a w innych wydaniach już nie, wiadomo z czego to wynika :P
    Osobiście nie polecam alkoholu z prostego względu - wątroba jest zbyt obciążona dietą by jeszcze walczyć z "zatruciem" przez alkohol, w dodatku szybciej on uderza.
    Ryż, kasza, kuskus od dopiero 3 faza zgodnie z wytycznymi w książce (ilość, dni, itd).
    Witaminy powinno wchłaniać się z warzyw, bo suplementy z aptek są nic nie warte, chyba, że szukasz naturalnych witamin, a takie można trafić np. suszona skórka róży, bez pestek :) polecam pić zioła np. skrzyp i pokrzywę, które już same z siebie mają porcje witamin :)
    Taka forma suplementacji jest jak najbardziej polecana :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam, mam bardzo ważne pytanie :) Za tydzień jadę na obóz sportowy (trwa tydzień) i jestem aktualnie na dukanie (od tygodnia). Co mogę zrobić, żeby nie przytyć spowrotem te 2 kg (o ile w ogóle to jest możliwe, bo wiadomo, że będę jadła posiłki z innymi - tzn. czego koniecznie unikać, jeść 5 posiłków dziennie?, jakich produktów najwięcej?
    Dodam, że na dukanie jestem po raz drugi, bo niestety za pierwszym razem wszystko zawaliłam - 16 kg wróciło wraz z totalnym załamaniem... Ale nie poddaję się, chcę spróbować raz jeszcze, tym razem już wiem jak trzeba uważać na jojo - ucze się na błędach :(
    Chciałabym więc jeszcze zapytać czy można spokojnie chwytać się tej diety po raz drugi ? Czy może zmienić, bo organizm ją odrzuci drugi raz? Będę wdzięczna za odpowiedź, Pozdrawiam serdecznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Aniu a Ty ile kg schudłaś na tej diecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja mam taki problem - Przed dieta wazylam 68.9 przy wzroscie 166 czyli mala nadwaga. W pierszej fazie schudlam moze 1 kg tylko - zadna rewelacja w porownaniu do innych ;/
    Druga faza tez jakos nie wyglada rewelacyjnie bo juz robie 3 tydzien i waga wacha sie od 67 do 66.6 czyli szalu nie ma...
    Nie wiem dlaczego chociaz ostanio ktos mi powiedzial, ze schudlam na buzi wolalabym w posladkach tak szczerze mowiac...
    Nie wiem dlaczego moj organizm jest taki oporny...

    OdpowiedzUsuń
  48. Slonca moje - ja mam taki problem - przed dieta wazylam 68,9 przy wzrosicie 166 czyli zaczela sie lekka otylosc...W pierwszej fazie schudlam tylko 1kg - nie bylo to pocieszajace tym bardziej ze poczatki sa mega trudne (zmiana nawykow zywieniowych).jestem teraz w fazie 2 w 3 tygodniu a waga jak na zlosc pokazuje 67 albo 66,8 czyli szalu nie ma...widzialam tam wpis o bialku ale ja jem to bialko i naprawde sie trzymam tych wszystkich przykazan... czy powinnaj zaczac jesc wiecej bialka? czy ta waga wkoncu ruszy? szczerze mowiac nie widze motywacji po takich wynikac - jedyne co mi ostatnio kolezanka powiedzial ze mi twarz schudla - szkoda ze nie reszta chociaz odczuwam takie jak gdyby kurczenie sie pewnych czesci ciala ale powtarzam szalu niema...co ma zrobic... moze ta dieta nie jest dla mnie?

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam wszystkich,

    po pierwsze musze powiedziec/napisac :) ze to najlepszy dukanowski blog jaki znam a przegladnelam ich sporo.

    mam 1 pytanie. czytalam w poscie "o sobie", ze "chudlas, tylas, chudlas" itd. ktore jest to twoje podejscie Aniu do dukana i czy zauwazylas, zeby waga jakos inaczej leciala, w sensie wolniej niz za pierwszym razem? wlasnie robie drugie podejscie i jestem dopiero w pierwszej fazie. za pierwszym razem schudlam 23 kg ale przytylam 11 bo najwyrazniej tak ucieszylam sie z wyniku, ze zakonczylam swoja dukanowska przygode na 2 fazie.....

    za odpowiedz bylabym bardzo wdzieczna.

    Pozdrawiam z Dresden,

    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko,
      dziękuję za pochwałę :)
      Dieta Dukana to taki typ diety, którą niedobrze zdradzać, bo przyjmie cię z powrotem, ale to już nie ten sam efekt. Organizm w pierwszym podejściu diety dostaje "szoku" z odstawienia węgli, tłuszczu, warzyw i soli (głównie z produktów kupnych) na rzecz białek i ten "szok" się nigdy nie powtarza :( Dlatego uderzeniówkę robi się tylko jeden raz, każde kolejne podejście zaczyna się zwyczajnie od dni białkowych drugiej fazy, bo robienie uderzeniówki ma ten sam efekt.
      Owszem, waga leci inaczej na początku, ponieważ świadomie lub mniej oczekuje się tego spektakularnego efektu uderzeniówki. Choć sam rytm spadania wagi może nie jest zbyt spowolniony, ale zawsze to inaczej i organizm nie daje sobie tak łatwo odebrać, dlatego zalecam ćwiczenia :)

      Usuń
  50. hej,
    wielkie dzieki za tak szybka odpowiedz :) mam nadzieje, ze jakos przebrne. jesli chodzi o cwiczenia to na silowni i aerobikach jestem kilka razy w tygodniu wiec moze bedzie dobrze. a tak poza tym tez mam 2 koty i tez w kuchni :) bo wiecznie siedza na barku jak cos przygotowuje :)

    pozdrawiam i zycze milego wieczoru,

    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam serdecznie wspaniały blog jestem zachwycona :) dopiero go odkryłam !!!mistrzostwo :))))
    wczytuje sie w to wszystko juz 4 godzine
    gdybym wczesnie tu trafila pewnie nie konczyla bym diety po miesiacu znudzona monotonnoscia
    Diete zaczelam 5 dni temu , utrata wagi pół kilograma :-( niewiele pewnie dla tego ze jest to trzecie podejscie
    nie wiem co robic ...czy probowac dalej czy moj organizm juz nie chce dukana
    Mam do pani pytanie czy po fazie uderzeniowej zawsze musi byc 1/1 lub 5/5
    czy moze byc np 2/ 2 tej fazy na przemiennej ?

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym podejściem dieta nie działa już tak efektownie, bo nie ma już tego zaskoczenia co za pierwszym razem i organizm pamięta. Ale da się schudnąć :)
      Po uderzeniówce najczęściej stosuje się 1/1, 5/5, 3/3 :) myślę, że 2/2 również mogłoby być, bo najważneijsza jest proporcja, by niegdy nie było więcej dni białkowych od warzywnych.

      Usuń
  52. Witaj, mam prośbe moglabys mi powiedziec dlaczego nie laczyc bialka z wglami?

    OdpowiedzUsuń
  53. To tyczy sie ogólnego żywienia i przypadków opisanych wyżej jak wesela itp.
    Kolejnośc trawienia wygląda mniej więcej tak - najsszybciej trawią się owoce, następnie węglowodany a najdłużej białka. Łączenie ich ze sobą zaburza trawienie, przemianę materii. Przykładowo zjadając białka a póxniej węgle bez odczekania czasu na przetrawienie blokuje przejście węgli dalej w układzie (stąd wzdęcia i inne).

    OdpowiedzUsuń
  54. Witaj,
    padło już podobne pytanie, ale muszę mieć pewność dotyczący mojego przypadku...
    Jestem na dukanie od 4 stycznia, a na 2 fazie jestem od 14 stycznia (dziesięć dni fazy uderzeniowej), obecnie działam w systemie 1/1, ale dwa razy zrobiłam sobie dwa dni warzywne podrząd, a po nich dwa dni białkowe, do 25 lutego schudłam mniej więcej jakieś 10 kg, a przez ostatnie dwa tygodnie waga nawet nie drgnęła, co bardzo mnie martwić...
    No i teraz się zastanawiam, czy aby nie lepiej w moim przypadku byłoby zmienić system na 3/3 lub 5/5 czy może jakiś inny??? Czy mogę tak zmienić system?? Muszę jeszcze dodać, że nie liczę białka i raczej za często nie jem to pełnowartościowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzw. zastoje to nieodłączny element każdej diety na świecie :) Organizm tak łatwo nie oddaje zapasów :) potrzebuje tez czasu na regenerację i inne takie :)
      Ten czas zwyczajnie trzeba przeczekać. Choć zdarzają się zastoje w winy własnej :P
      Straciłas 10 kilo, to dużo dla organizmu. Zastojów się nie popędza.
      Co do zmiany systemu, to zwykle można zrobić to raz, choć się nie zaleca. Jeśli pasuje ci ten, na którym jesteś to nie musisz zmieniać. 1/1 jest najbezpieczniejszym trybem.

      Usuń
  55. Ok, dzięki za odpowiedź, pozdro

    OdpowiedzUsuń
  56. Witam. Zastanawiam się, ile razy można zaczynać tą dietę. Próbowałam dwa razy z rewelacyjnymi skutkami. Pierwszy raz przerwałam, a drugi po zrzuceniu 13 kg zaszłam w ciążę. Pech chciał, że musiałam leżeć 3 miesiące, praktycznie bez wstawania i kategorycznie porzucić dietkę. No i przybyło 16 kg! Marzy mi się powrót do diety. Moje pytanko jest takie. Czy można zacząć dietę po raz trzeci, a jeśli tak to czy muszę zaczynać od uderzeniówki? Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak nie jest "ile razy można zaczynać" :) Dietę powinno się poprowadzić raz :) ale w praktyce to nie wychodzi :(
      Możesz zacząć dietę, zwłaszcza, że minęło od ostatniej sporo czasu (nie napisałaś ile ale sama ciąża to niecały rok).
      Zwykle uderzeniówkę stosuje się raz, ale po tak długiej przerwie można zrobić również :)
      pozdrawiam i pisz jak idzie :)

      Usuń
  57. Dzięki za odpowiedź. Minęło około 1,5 roku, więc zaczynam. Wiem, ze mi się uda i raz na zawsze pozbędę się niechcianego tłuszczyku. Nie ukrywam, ze w diecie stosuję Twoje przepisy i gdyby nie one na pewno byłoby mi ciężej. Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwania na diecie do końca!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...