ZNAJDŹ PRZEPIS

piątek, 25 marca 2011

Babeczki maślane z polewą bananową - Dukan

  • Uwielbiam miniaturki, mini babeczki itp. Te zrobiłam jako prezent, zapakowałam w ozdobne pudełeczko i wyglądały wprost cudnie w tych brązowych papilotkach :) 
  • Bardzo chrupiące.
  • ponad 20 małych ślicznych babeczek
  • po ostudzeniu bardzo ładnie odchodzą od papilotek
  • użyłam papilotek brązowych średnica dna 3,5cm, wysokość 1,6cm
  • 4 łyżki otrębów NIE mielonych (2o +2p)
  • 1 jajko
  • słodzik do smaku (na średnio słodkie dałam 6 rozkruszonych tabl.)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (w fazie uderzeniowej - 0,5 łyżeczki sody)
  • aromat maślany (trochę mniej niż 1/4 łyżeczki)
  • aromat bananowy (klik) na czubek noża
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 2 łyżki serka twarogowego mielonego jak do sernika np. Emilki
  • 1 łyżka wody
  • polewa bananowa (klik)
Piekarnik ustawić na 170*
Wymieszać wszystkie składniki, nakładać do papilotek po 0,5 łyżeczki masy. Piec do mocnego zrumienienia, 20minut lub więcej w zależności od piekarnika. Udekorować polewą bananową, zostawić do ostygnięcia.

20 komentarzy:

  1. właśnie wybieram sie do koleżanki na ploteczki , robię tak jak Ty i zapakuje ładnie napewno sie ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zajadam babeczki. Wyszły niesamowite! Aż szkoda się nimi dzielić, haha. Moja mała siostra, która jest naprawdę wymagająca, kategorycznie zabroniła mi wyjadać wszystkie i zawłaszczyła sobie część, bo tak jej smakują.

    OdpowiedzUsuń
  3. I białka nie ubijać, a i tak urosną?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli nie pisałam nic o białku, to skąd ten pomysł :)
    Chyba, że mi nie wierzysz? hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze :/ zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem, tylko dodałam troszkę kakao. i lipa, w ogóle nie wyrosly, sa takie malutkie, jakiś pomysł czemu?

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakich papilotek użyłaś?
    Jesteś pewna, że nie pominęłaś czegoś?
    może proszu nie dałaś? albo jakieś jajko mizerne albo za małe?
    Bo ja jak nakładam do mini papilotek praktycznie dno zakrywam to wyrastają do pełnej papilotki lub lekko ponad, ale jajka duże mam.. może proszku za mało? albo zbyt płaska łyżeczka?
    Piekarnik zimny?

    OdpowiedzUsuń
  7. no więc tak. mam papilotki większe niż twoje, na pewno nie są mini, wydaje mi się, że zwykłe. dałam proszek do pieczenia, dzisiaj próbowałam znowu je zrobić, adłam 2 jajka, zagęściłam większą ilością otrąb. tylko może wina tego, że mam piekarnik elektryczny? ma to jakieś znaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm.. no ja piekłąm też w elektrycznym, ale był mega mocno nagrzany.
    Nagrzałaś piec?
    Może twój po prostu słabo piecze? czasami tak jest, że piekarniki niby takie same, ale jednak trzeba większą temp dać.
    Poza tym jeśli masz większe papilotki to może wydaje ci się tylko, że mało urosły?
    Bo do mini papilotek daje się 0,5 łyżeczki a do normlanych to dużo więcej, conajmniej pół papilotki trzeba napełnić.

    OdpowiedzUsuń
  9. tyle napełniałam, tak łyżkę stołową i troszkę, piekarnik nagrzany. no i nic nie rosły kurka :/ może kolejny raz spróbuję z drożdżami :D
    na razie zachwycam się chlebkiem z mikrofali, tym najszybszym, mięciutkim. idealny do szkoły ;)
    podziwiam Twoje przepisy, chociaż ja do pieczenia dukanowego to lewe ręce mam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Za mało dajesz, bo to jest nieproporcjonalne do papilotki :)
    wiesz, to nie mąka więc nie rośnie tak samo :)
    A przepis jest konkretnie na mini papilotki :)
    A chlebki z mikro fajne :) ale mało :(
    NAjlepszy jaki robiłam chleb z pieca to Lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam piekarnika :( myslicie ze uda mi sie je upiec w piekarniku halogenowym?

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie bardzo wiem jak ta machina działa, czy jak piec czy grill, czy opiekacz?
    Wiesz, może w instrukcji poczytaj czy jest wzmianka o pieczeniu? czy ty jakąś temp ma konkretną czy zmienną?
    Ale zawsze możesz spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hm... pięknie rosły, ślicznie wyglądały z papilotek i po jakiś 15 min wszystkie się zapadły. Piekarnik miał cały czas stałą temperaturę 175 stopni. Ogólnie są bardzo smaczne, nie są zakalcowate tylko...klapnięte :(
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  14. A to dziwne..mnie nigdy nie klapły,zresztą widac na zdjęciu..
    Otwierałaś piec? może coś nie tak z masą było? Papilotki?nie wiem.. może miałaś termoobieg włączony?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie, właśnie normalnie góra i dół, wcześniej robiłam ciasto na pizze i upiekło się pięknie. Czy może to być wina zbyt dużej ilości aromatu? Dodawałam maślanego w płynie. W sumie od papilotek też za bardzo nie chciały odłazić, ale następnym razem spróbuję innej z firmy, bo może po prostu badziewne mam.
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  16. To nie aromat, on nie ma wpływu na masę..
    coś z piecem musiało być.. może twój słabiej piecze? i powinnas dać na 180? bo każdy piec grzeje różnie i niektóre też krzywo pieką.

    OdpowiedzUsuń
  17. Babeczki pyszne , za kazdym razem inny smak robie i zawsze pyszne , teraz pieke o smaku orzechowym i polewa czekoladowa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamiast dwóch łyżek serka dodałam 250g twarogu. O jedno jajko więcej, jedną łyżkę otrąb mniej, łyżkę budyniu czekoladowego (bo był akurat otwarty), 2x więcej słodziku i proszku do pieczenia, ciut więcej mleka w proszku (a właściwie to granulowanego) i wyszło mi 11 dużych babeczek. Bardzo dobrych jak się okazało :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...