ZNAJDŹ PRZEPIS

środa, 1 czerwca 2011

Krajanka orzechowa - Dukan

Smak orzechów włoskich z waniliowo-śmietankowym kremem i polewą kokosową :) 
Genialne w prostocie i smaku :)
  • CIASTO:
  • 3 łyżki otrębów NIE mielonych (2o+1p)
  • aromat orzech włoski (miałam proszkowy i dałam mniej niż 0,5 łyżeczki, ok 1/4)
  • 1-2 łyżki budyniu czekoladowego (dałam 2, jeśli damy 1 to dodać ciut kakao)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • słodzik (dałam 12 tabletek)
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 200g serka homogenizowanego
  • 2 jajka
  • KREM:
  • 100g serka homogenizowanego
  • słodzik (dałam 6 tabl.)
  • aromat waniliowy i śmietankowy (lub 1 wybrany) *lub nugatowy 
  • POLEWA:
  • 1 łyżka słodziku w proszku
  • 1 łyżka mleka w proszku
  • 2 łyżki wody
  • aromat kokosowy (na czubek łyżeczki - szczypta)
Piekarnik nastawić na 165* blaszkę 32x21 dno, 36x26 góra wyłożyć papierem do pieczenia.
Białka ubić, resztę składników na ciasto zmiksować. Dodać białka i delikatnie wymieszać. Piec 30 minut. Po upieczeniu przekroić na 2 blaty (NIE jak biszkopt, tylko na ŚRODKU na pół). 
Na krem zmieszać wszystko, odstawić do lodówki, po ostygnięciu ciasta posmarować równo jeden blat i nakryć drugim blatem.
Na polewę zmieszać suche składniki, dodać wody, zmieszać i odstawić do lodówki. Przełożyć polewę do strzykawki z malutką dziurką lub do woreczka foliowego z odciętym malutkim rogiem i robić cienką kratkę na ukos ciasta :)
Odstawić wszystko do lodówki, najlepiej na noc :)

57 komentarzy:

  1. Przepis Kochana, przepis :) bo już mi się piekarnik nagrzewa :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis to każdy chce, ale pomóc to nie ma komu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ciiiii ... :) no skoro orzechowy, to może "Orzechowiec" banalnie, ale na samą nazwę ślinka mi cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Orzechowa kratka!
    Murzynek z kokoskiem!:P

    OdpowiedzUsuń
  5. ORZECHOWIEC! dokladnie taki sam kupuje tesciowa na swieta :-) ciemne ciacho, przelozone waniliowym kremem i posypane orzechami :-) orzechowiec jak nic

    OdpowiedzUsuń
  6. Ono w ogóle na pierwszy rzut oka "ORZECHOWIEC" .. i w kolorze i zapewne w smaku :) ... noooo .. przepis :))) bo ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem co to murzynek, ale z nim to raczej nie ma nic wspólnego :)
    Hmm.. to ja zostanę przy tej swojej krajance orzechowej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W pierwszej chwili myślałam, że to Mazurek :-)
    Smakowo troszkę podobne ciasto jadłam z tym, że jeszcze z miodem(Miodowiec czy Miodownik, przed Dukanem) i właśnie oprócz tych smaków, był tam jeszcze miód, może to też była by fajna kompozycja :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na miodowe mam trochę inny pomysł, zobaczymy jak z wykonaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. PS: Mazurka nigdy nie jadłam, ale z tego co się orientuję, to jest to chyba suche i ubogie ciasto lub placek?

    OdpowiedzUsuń
  11. YYYY. Nie wierzę o.O
    1. Jak można nie wiedzieć co to murzynek?
    2. Jak można sądzić, że mazurek to suche i ubogie ciasto?
    3. Jak można w wypadku dwóch powyższyc mówić o sobie, że się pichci od zawsze?

    OdpowiedzUsuń
  12. 1. Nie rozumiem tego co piszesz :P
    2. Dlaczego mam wiedzieć co to murzynek? Mam dopiero 22 lata i to, że pichcę od dziecka nie znaczy, że zjadłam całą kucharską wiedzę :) Widać murzynka nigdy na oczy nie spotkałam ani nie jadłam, u mnie w domu sie tego nie jadło więc mnie on do życia raczej nie potrzebny :P
    3. Mazurek wg mojej ubogiej mazurkowej wiedzy to suche ciasto (prawdopodobnie kruche)z polewą? i rodzynkami? Też nie jada się tego u mnie więc skąd mam wiedzieć?
    4. Na podstawie Twojego punktu 3. Nie można stwierdzić, że punkt 1. i 2. obrazują moje umiejętności i wiedzę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. mrzynek to przepyszne wilgotne ciasto o konsystencji biszkoptu. mega czekoladowy jak sama nazwa wskazuje. moja mama zawsze robi z polewą z czekolady i posypany kokosem:)

    mazurek jest właśnie wypasiony! Fakt jest na kruchym cieście, ale jest przełożony powidłami śliwkowymi, a na wierzchu jest kajmak, ale najlepszy to taki który powstaje po ugotowaniu słodkiej 30% śmietany z cukrem. na to wysypuje się nie tylko rodzynki, ale wszelkiego rodzaju bakalie: orzechy, kokos, migdał (to też orzech:D) rodzynki, skórka kandyzowana z pomarańczy i wogóle co tak się komu nawinie.
    i dobrze napisałaś, nie każdy musi znać wszystkie przepisy:) w końcu uczymy się całe życie

    OdpowiedzUsuń
  14. To już wiem dlaczego nigdy nie jadłam mazurka :) Bo ma bakalie a ja ich nie cierpię :)
    Wciąż są rzeczy, których nie jadam i jeść nie będę.. A ciast nigdy nie jadałam, bo nie lubiłam a teraz wymyślam i piekę jak szalona :)
    Najgorsze są suche ciasta :( Ale kajmajk i kruche ciasto brzmi świetnie, tylko te bakalie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też nie przepadam za bakaliami. jedynie orzechy lubię. mój wielkanocny mazurek miał bakalie tylko dookoła w formie ramki, a na środku był napis z czekolady Alleluja i również z czekolady bazie, kotki baziowie były z płatków migdałów. zjadłam tylko jeden awałek ze względu na dukana, ale poczekałam aż skończą się bakalie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Orzechy to ja uwielbiam :) Stąd to ciasto :) i inne orzechowe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hello

    Przepis na medal:) wyszło rewelacyjne , ale z moja małą modyfikacją dodałam do ciasta garść zmielonych orzeszków ziemnych (nie jestem na dukanie to mogę sobie na to pozwolić) :)
    Dzięki za przepisik :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Sylwio ty to masz dobrze :) orzeszki możesz jeść :) Kocham orzechy zwłaszcza włoskie :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja wprost uwielbiam orzechy a to ciacho jest boskieeeeeeeeee nastepnym razem zrobie dwie blachy hehe....ale łakomczuch ze mnie :) ale podzieliłam się z mężusiem i też mu smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  20. :) A jaki dałaś smak kremu? Bo ja początkowo miałam wanilię ale dodałam nugat, ale za dużo kropelek i lekko zdominował :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dałam śmietankowy bo było by za bardzo orzechowo w moim przypadku gdzie dałam jeszcze dodatkowo orzechy , świetnie komponuje sie śmietankowy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. https://picasaweb.google.com/108867886559661707070/MojeSOdkosciDietetyczneWgPrzepisowZBlogowDukanowych?authkey=Gv1sRgCLvGjJXwzN2HjgE#5614790791530527794

    Link z fotką do ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie wyszło :)
    Dlatego napisałam, żeby dać waniliowy lub śmietankowy, a ja się na nugat rzuciłam :)
    Teraz robię coś jak placek miodowy? zobaczymy co wyjmę z piekarnika, bo za dużą blaszkę miałam i strasznie cienko się rozsmarowało :(
    Najwyżej dorobię i przełożę jak tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No i zrobiłam. Gnom jeden -tzn ciasto- najpierw pięknie urósł, a potem opadł i wyszedł zakalec, wrrr... I tego aromatu 15kropel, to chyba jednak za mało, bo nic nie czuję, kompletnie, tylko aromat z budyniu. Być może proszkowe są lepsze, bo mam też takie właśnie i żadnych problemów z nimi nie mam. :-(

    OdpowiedzUsuń
  25. a powiedzcie mi co do aromatu orzechowego to jaki jest najlepszy do nutelii i do tego ciasta ????

    orzech włoski , laskowy, arachidowy,

    OdpowiedzUsuń
  26. Też wolę proszkowe, przynajmniej znam dawkowanie.
    Może Twój płynny orzech jest słabszy?
    A pachniało przed pieczeniem?
    Może piekarnik słabo nagrzany? Mnie nie opadło, może tylko tyciusio, ale ono wilgotne w środku jest, ale to nie zakalec, tylko takie mokrawe, toć to nie z mąki przecie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy,
    aromat tak jak napisane do tego ciasta jest potrzebny orzech włoski.
    do nutelli polecam orzech laskowy, ALE musisz uwzględnić swoje preferencje :)
    Mógłby być też arachid, ale pamiętaj, że ma on bardziej wyrazisty smak niż laskowy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pyszne ;)
    Dzięki wielkie

    OdpowiedzUsuń
  29. Pisałam na czacie, że ją zrobiłam, ale teraz moge napisać jak smakuje, a smakuje wyśmienicie :P Pokroiłam ją na 16 kwadracików i teraz mogę się cieszyć nią przez kilka dni :) Smak rewelacyjny i dziękuję Ci za taką pychotę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Łojej, ja bym nie wytrzymała z nią kilka dni :)
    My zjedliśmy w kilka minut :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Cóż mnie też kusi, ale jem też inne rzeczy z otrębami i dlatego sobie dozuję :) Poza tym oczywiście najmłodszy członek rodziny mi ją podjada, więc lepiej było podzielić na wiele kawałków :P

    OdpowiedzUsuń
  32. No to tak jak czasami ja :)
    Lubię robić jak mam czas i składniki kilka rzeczy i tak sobie jeść wszystko po trochu :)
    Z tym dzieleniem to rzeczywiście dobry sposób na podjadaczy, bo "oczami" się naje jak widzi dużo kawałeczków :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jesteś na prawdę geniuszem w kuchni :) Bez Ciebie moja dieta nie poszłaby tak łatwo :) Chciałam Cię również zapytać o otręby (ponieważ w ciastach przeważnie używasz otrębów, ja nie za bardzo chcę je dawać, bo codziennie jem owsiankę). Czy np. do tego ciasta mogę je pominąć a np. dodać więcej łyżek puddingu?

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeśli dasz więcej puddingu to cię to nie poratuje bo i tak możesz na 1 dzień zjeść 3 łyżki otrębów i 1 łyżkę skrobi.
    Więc proponuję robić mniejszą owsiankę i porcjować ciasto tak by się za jednym razem zmieścić w limicie :)
    Coś za coś :) kiedyś ci się owsianka pewnie znudzi :D albo sama poczujesz, że trzeba jeść otręby w czyms innym :D
    Ale jeśli już je pominiesz a dasz więcej skrobi to ci wyjdzie po prostu biszkopt :) ale taki inny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zrobiłam ją wczoraj ponownie. Pod wieczór zachciało mi się ciasta i po chwili piekło się w piekarniku. Wyszła znowu genialnie :) To chyba będzie moje ulubione ciacho na Dukanie :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdybym ja miała ulubione ciasto to pewnie nie robiła bym nowych :D ale macie ze mną dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przeeeeeeeeeeeeeeeepyszneeeeeeeeeeeee nawet bez polewy :) nowa

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam je chociaż przyznam się, ze zamiast części słodzika do ciasta dodałam 2 łyżki cukru(bo smak słodzika psuje mi smak pieczonego ciasta) Za to do kremu dałam tylko słodzik. Może ortodoksyjni dukaniści potępia mnie za ten biały cukier. Ale smak tego ciasta powala i chyba będzie to mój nr 1. Aniu jesteś wielka
    Pozdrawiam Kasiula768

    OdpowiedzUsuń
  39. Może masz zły słodzik?
    Sprawdź czy nie jest na aspartamie :)
    Kasiu, u mnie na blogu moge potępic kogokolwiek tylko za 2 rzeczy: 1- nie przeczytanie książki przed zabraniem się do diety, 2- wypisywanie nierealnych głupot :)
    Więc tutaj czuj się bezpiecznie, aczkolwiek wiedz, że będę cię naprowadzać na stosowanie słodzika zamiast cukru :)
    Musisz sprawdzić skład i najlepiej napisz co jest nie tak z wypiekem z tym słodzikiem, bo może dajesz za dużo?
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja uwielbiam słodkie-do kubka kawy dodaję 4 tabletki. Mam Lidlowski słodzik w tabletkach który nie ma aspartamu. Słodzik w płynie huxol, no i w pudrze też bez aspartamu. Zawsze wychodzi mi po upieczeniu taki "chemiczny" gorzkawy posmak. Wczoraj kupiłam stewię i wypróbuję ją na muffinkach. Jestem już 2 raz na Dukanie. Za pierwszym razem schudłam prawie 20 kg, ale wróciły po 3 latach -z mojej winy. Zgubiły mnie słodycze w ilościach hurtowych(jestem uzależniona od słodyczy;)) Teraz ratuję się Twoimi wypiekami.Pozdrawiam i mam nadzieję, że sesja zaliczona na Piątkę;)Kasiula768

    OdpowiedzUsuń
  41. Powodzenia :D choc łatwiej ci będzie z moimi przepisami hehe :)
    a sesja oki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. niestety nie mam miksera w akademiku :/ ... Czy istnieje choć cień szansy że te ciasto wyjdzie bez ubijania białek?

    OdpowiedzUsuń
  43. Będzie mniej masy.. i twardsze.. a nie masz ręcznej trzepaczki?
    Wiesz.. cień jest.. pytanie tylko co się za nim kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam trzepaczkę ale manualnie na sztywno chyba nie dam rady piany ubić XD chociaż na półsztywno pewnie i tak lepiej niż wcale?

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja też nie ubiłabym na sztywno ręką :)
    Ale pół sztywno juz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. a co mogę dać zamiast budyniu? nie mam czekoladowego! :) pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  47. A co masz?
    Musisz dać jakiś budyń lub skrobię kukurydzianą lub mieszankę ziemniaczanej i kukurydzianej PLUS kakao :)
    Albo pudding z lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  48. mieszkam w Anglii więc pudding z Lidla odpada, szukałam i nie znalazłam, ale kupuję zwykłe budynie bezcukrowe w polskim sklepie, mam nadzieję że dziś mi wyjdzie bo wczoraj upiekłam podeszwę!totalny zakalec:) a miało być na urodziny mężą :(
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  49. drugi raz robiłam, dałam wszystko tak jak w przepisie, robiłam wszystko tak jak w przepisie i znowu mi kapeć wyszedł? nic z tego nie rozumiem :(

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  50. Gosiu,
    a co ci źle wychodzi?
    Może robisz coś inaczej? albo masz inny piec i wyższą temperaturę musisz mieć lub dłuższy czas?
    Mnie zawsze wychodzi tak samo.. może budyń inny? co ma w składzie? albo jaja za duże.. oj sama nie wiem.. a serek to homogenizowany to jaki masz?

    OdpowiedzUsuń
  51. ciasto wygląda niesamowicie i pewnie smakuje też :) przymierzam się do zrobienia mojego pierwszego ciasta na tej diecie i zastanawiam się czy można by wyeliminować słodzik? nie znoszę go :(

    OdpowiedzUsuń
  52. Może masz zły słodzik? Jaki masz skład? może dajesz za dużo?
    Jak nie dasz słodziku to chcesz dać coś innego?
    Jeśli nie, to będzie wszystko gorzkie. Samo ciasto mogłoby by i nawet gorzkie, o ile krem będzie słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. ciasto mi nie wyrasta wogóle! dałam budyniu Winiary bez cukru, skład: skrobia ziemniaczana, kukurydziana, kakao, aromaty i śladowe ilośći mleka. słodziku użyłam Canderel, tyle tab ile jest w przepisie, a serki to raz użyłam zwykły serek kremowy 3,4 tłuszczu, drugi raz użyłam quarka który jest beztłuszczowy. a moze spróbuje z Xylitolem? co ty o tym myslisz? jeszcze mam Hermesetas w proszku a i za drugim razem podwyższyłam temperaturę do 180 i też nic nie dało,jajka uzyłam średnie a i aromat orzechowy mam w płynie, nie wiem czy ma to jakieś znaczenie? doradż coś błagam mam taką ochotę na to ciasto :)

    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  54. Ale co znaczy 'nie wyrasta'?
    Może coś z serkiem nie tak? Homogenizowany jest taki lejący, w czasie pieczenia paruje i ładnie ścina się w masie, nie jest taki wodnisty jak jogurt, na którym nic nie można upiec.
    Możliwe, że twoje serki mają za dużo wody, przez co ciasto zamiast odparować i być ścięte, jest po prostu mokre i klapie, bo nie jest upieczone.
    Słodzik nie robi różnicy, ale xylitol puszcza wodę z tego co wiem, więc odpada, jeśli problemem są serki. Nie miałam nigdy do czynienia z tymi co piszesz więc trudno powiedzieć co to za twory.
    Oj sama nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
  55. Wypróbowałam - pycha :) Wielkie dzięki za bloga :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  56. Właśnie zrobiłam i teraz siedzi w lodówce i czeka na poobiednią kawkę.Żaneta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...