ZNAJDŹ PRZEPIS

sobota, 30 lipca 2011

Tarta mięsna curry z sosem serowym - Dukan

Pyszna tarta z mięskiem mielonym, zdecydowanie na obiad rodzinny lub dla 2 osób :) jest bardzo syta, samo białko :)
Jeśli ktoś nie lubi smaku curry, który tutaj jest delikatnie wyczuwalny, może z niego zrezygnować, lub tak jak ja, dodać dużo chilli dla równowagi :)
  • SOS SEROWY:
  • 200g serka wiejskiego ze szczypiorkiem
  • 3 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
Serek i mleko przełożyć do małego garnka, na małym gazie mieszać aż serek się dokładnie rozpuści.
Na sam koniec rozmieszać skrobię z odrobiną zimnej wody i mieszając wlać do garnka, zagotować i odstawić.
  • CIASTO NA TARTĘ:
  • 3 łyżki otrębów NIE mielonych (2o+1p)
  • 200g twarogu odciśniętego z wody ręcznikiem
  • 1 jajko
  • sól 1/3 łyżeczki
Piekarnik rozgrzać do 175*
Wszystkie składniki wymieszać dokładnie, wilgotną ręką wyklepać tortownicę (moja 23cm dno, 25cm góra) lub formę na tartę podnosząc lekko brzegi do góry. Piec 10 minut (najlepiej z dodatkowym grzaniem od dołu, lub w gazowych piekarnikach). 
W międzyczasie przygotować nadzienie.
  • NADZIENIE:
  • 300g ugotowanego mięsa mielonego
  • 1 średnia cebula pokrojona w piórka lub dowolnie
  • 1 ogórek kiszony w kostkę
  • 4-5 łyżeczek koncentratu
  • przyprawy: 1 łyżeczka pieprzu czarnego, 2 łyżeczki chilli dla wrażliwych mniej, 1 łyżeczka bazylii, 2 łyżeczki czosnku granulowanego, 1 łyżeczka curry.
Cebulę udusić na odrobinie wody, dodać mięso mielone, przyprawy, chwilę przesmażyć.
Na koniec, po wyłączeniu gazu dodać koncentrat i ogórka.
Zamieszać dokładnie.
Po podpieczeniu ciasta na tartę wyłożyć masę mięsną, równomiernie rozłożyć, polać sosem serowym.
Piec 25 minut, potem wyłączyć piekarnik i zostawić w zamknięciu na 6-8 minut.

38 komentarzy:

  1. Ojej, ale CUDO!
    Na bank jutro to robię na obiad, jesteś genialna ;)

    akira

    OdpowiedzUsuń
  2. Ośliniłam cały monitor:P jutro robię!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, to aż strach umieszczać takie dobre jedzenie, bo to grozi zwarciem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu (ze sie tak poufale po imieniu zwroce,choc sie nie znamy osobiscie) a da sie toto odgrzewac, przechowac czy to tylko do natychmiastowego zjedzenia???

    OdpowiedzUsuń
  5. Agro,
    jestem za młoda by mówić mi inaczej niż Ania, lub Anno (tą wersję lubię najbardziej) hehehehhe :)
    Szczerze to naszą pochłoneliśmy od razu, bo była taka pyszna, ale zapewniam, że przennajmniej 1 dzień wytrzyma w lodówce, potem możesz odgrzać,co do zamrażania to pewnie też da radę, ale nie wiem czy nie nasiąknie wodą zbytnio podczas zamrażania, bo to ino mięso a mięso wodę chłonie.
    Więc w lodówce na pewno góra 2 dni przeżyje (bo twaróg, to długo stać nie może)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anno wiec ;-) w takim razie juz niedlugo tarte wyprobuje ;-) o mrozeniu nie myslalam, ale lubie zrobic obiady na minimum 2 dni,zeby sie codziennie nie babrac codziennie w kuchni :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm... a to można robić mam nadzieje w normalnej tortownicy, bo nie mam do tart...

    Bo zaraz się za to zabieram i chce właśnie w normalnej tortownicy 22 cm.

    Akira

    OdpowiedzUsuń
  8. Akiro,
    chyba już zrobiłaś tartę :) Mam nadzieję że doczytałaś wtedy, że napisałam wyraźnie iż może byc to tortownica, bo sama w niej piekłam i podałam nawet swoje wymiary :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anno Kochana!
    PALCE LIZAĆ! :D
    Wczoraj zrobiłam na obiadek
    i przed chwilą dokończyłam na późne śniadanie
    pycha ;)
    Malvina

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację, później dokładniej doczytałam i tarta jak sie pojawiła, tak hokus-pokus jej nie było ^^

    Nie zastanawiałas się czasem nad napisaniem książki kucharskiej czy coś?

    Akira

    OdpowiedzUsuń
  11. Malvino,
    super, że tak smakuje :)

    Lili,
    oczywiście, ze chciałam napisać książkę, ale okazało się, że wydawnictwa mają już plany wydawnicze na ten rok a z drugiego wydawnictwa jak napisali, że są zainteresowani to sie teraz nie odzywają.. więc widzisz.. to nie takie proste :(
    Bo jak tu inaczej działać?

    OdpowiedzUsuń
  12. Anno,

    mam mięso mielone o zawartości tłuszczu nie więcej niż 7 % - czy może być ??
    jestem na I fazie - czy też mogę to zjeść ??

    OdpowiedzUsuń
  13. Mięso owszem możesz.
    Nie możesz na uderzeniówce (bo rozumiem, że jesteś) jeść skrobi, więc dopiero jak przejdziesz na tryb II fazy.
    Zapraszam do książek :) jeśli nie masz możliwości kupna, zawsze znajdziesz skany pdf :)
    Wtedy będziesz wiedziała wszystko :) i nie sugeruj się tym, co piszą na forach itp, bo tam bzdury bez pokrycia wypisują :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za odpowiedź,
    a książkę mam, czytam, nawet dwie ;)

    Dopytam się po raz ostatni - bo znam odpowiedź ale zawsze to dodatkowe upewnienie - czy na uderzeniowej fazie można jeść otręby ?? Dukan zaleca 3 łyżki dziennie, ale one chyba nie zawierają protein...

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  15. Otręby od samego początku diety codziennie najlepiej rano :)
    2 łyżki owsianych i 1 pszennych.
    Otręby również zawierają białka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzisiaj wybór padł na tartę i zjadłam ją ze smakiem :) a w sumie jej połowę i się najadłam mocno, a byłam mega głodna, bo dopiero śniadanie zjadłam :) Zmieniłam tylko nadzienie i do środka włożyłam 100 g wędzonego trewala. Podczas pieczenia po domu roznosił się taki zapach, że aż mnie skręcało w żołądku, ale warto było poczekać, bo jest naprawdę smaczna :P

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm.. z rybką w sumie ciekawie :) ale w tamtym czasie ryb jeszcze raczej nie jadałam :) a i nadmiar mięsa mielonego trzeba było wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W trakcie przyrządzania, myślałam, że to będzie nic specjalnego(zraziłam się troszkę zapiekanką sojowo-kurczakową, która jako jedyny przepis z Twojej strony nie przypadła mi do gustu). Ale jak wyciągnęłam z piekarnika i spróbowałam... No cudo! Sama nie wiem, czy wolę to, czy Twoja pizzę. Tarta jest pyszna!
    Tylko nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, ale zjadłąm sama całą NA RAZ! A może to po prostu tłumaczy dlaczego w ogóle jestem na diecie...? ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. A co nie tak było z zapiekanką? może nie lubisz smaku soji? ;)
    Ja bym całej nie zmieściła :) hehe, ale dobre, że to dietetyczne i odchudzające danie jest :D

    OdpowiedzUsuń
  20. No właśnie taka mocno sojowa mi wyszła. I o ile kotlety sojowe, takie zrobiene a'la schabowy zawsze lubiłam, to takie suche... A może to po tygodniu jedzenia dzień w dzień bułek sojowych z opiekacza? :)
    No ja mam ogólnie ten problem, że bardz dużo jem. Np. zupy brokułowej z surimi przedwczoraj 3 talerze zjadłam :)
    Ale dobrze, że mam Twojego bloga :) Bo u mnie to wygląda tak, jak mam wolny wieczór, przeglądam liste po lewej, wybieram cociekawsze pozycje i otwieram karty przeglądarki. Takim sposobem mam menu na 5 dni z góry.

    OdpowiedzUsuń
  21. myślę, że soja ci sie przejadła :) tak dzień w dzień to samo z soji? to rzeczywiście nie fajnie :)
    Uważam, ze zupa to nie jedzenie tzn, że nie dziwię się osobom, które tak jak ja zupą się nie najedzą, toć to płynne i szybko leci :)
    Ale powinnaś uczyć organizm jedzenia mniej tak by na 3 fazie nie zjadać dużych porcji normalnego jedzenia :D
    MAsz wygodnie, bo już gotowe menu a ja qrde się głowię co na yutro zrobić nowego :) toć prawie wszystko już robiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie siedzę przed kompek i trawię, PYSZNIASTĄ TARTE!!! polecam!! Byłam taka głodna po pracy, że ledwo weszłam do domu :) i wciągnęłam całą... :D ups :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mozna ja jesc w 2 fazie na dniu bialkowym...robie 1/1

    OdpowiedzUsuń
  24. Oczywiście :) i na białkowych i na warzywnych, w tym przypadku nie ważne jaki masz system :)
    A na warzywnych możesz dac np paprykę surową na wierzch (już po pieczeniu), czy coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. :D Pyszna! Spod wyszedl swietny(uzylam silikonowego ramekinu, ktory kupilam do Molten Lava Cake :))) Nadzienie zrobilam z cebulki, chudej wedlinki, jajka i 2-3 lyzek serka wiejskiego. Wszystko sie pieknie zapieklo i obiad na proteinowy czwartek idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w sumie napiszę propozycję z wykorzystaniem spodu z tej tarty. Zrobiłam sobie wczoraj na obiadek tartę szpinakową i wyszła pyszna. Ciasto zrobiłam wg Twojego przepisu tylko ciut dłużej podpiekłam, bo farsz był dość rzadki przed pieczeniem. A na farsz zmieszałam serek wiejski z 2 jajkami surowymi i podsmażonym szpinakiem, wszystko doprawiłam i zapiekłam. Wyszła rewelacyjna i dużaaa! Mam jeszcze na dzisiaj ;-)
    Ciasto jest rewelacyjne, nie namokło, ładnie się podpiekło i idealnie się wkomponowało. Będę dzięki niemu mogła tworzyć różne wariacje. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. To fajnie :) za mną chodzi szpinakowe coś, ale nie chcę z mrożonego robić, a liściasty drogi więc poczekam na jakąś przecenę, chyba, że na działce mi rośnie a nie wiem o tym.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dobre :) nie miałam gotowanego mięsa wiec przesmażyłam na teflonie mielona pierś z kurczaka i zamiast curry dodałam zioła prowansalskie bardziej na włoski smak. Wyszło rewelacyjne.Sosik serowy niczym beszamel .Świetne danie.

    pozdrawiam
    Agnieszka z Kielc

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. pyszotka, do ciasta dodałam czarnuszke a że też nie miałam mięsa to użyłam łososia :-)genialne, smaczme i wcale a wcale nie przypomina dietetycznego jedzenia

      Usuń
  30. REWELACJA! przepyszna tarta! caly blog to jakas magia, korzystam z Twoich przepisow od poczatku i tak pysznego zarcia do tej pory nie jadlam (pisze zagryzajac drozdzowka ;) ) MNIAM i jeszcze raz MNIAM!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. http://img845.imageshack.us/img845/260/dyk6.jpg
    MOJA WERSJA. Dodałam jedynie o 50g więcej twarogu, bo miałam takie opakowanie i o 200g więcej mięsa mielonego bo... Się zmieściło :D haha
    __
    Jedyny problem był taki, że ciasto przyklejało się do papieru do pieczenia i przez to nie udało mi się ukroić idealnych kawałków :(
    CUDO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "bo... się zmieściło" - padłam ze śmiechu :) super wyjasnione :)
      W kwestii papieru - wyższość form silikonowych nad metalowymi :) choć metalowe lepiej trzymają pion (zwłaszcza keksówki).

      Usuń
  32. wygląda jak pizza , musi być pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyszne to fakt, ale porcja (uwaga!) rodzinna :)

      Usuń
  33. Super przepisy , nie umię się zdecydować co zrobić tyle tu przepisow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepisów jest ponad 500.. trudna to sprawa co wybrać :) zwykle polecam wybrać to co lubi się najbardziej i czego brakuje w diecie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...