ZNAJDŹ PRZEPIS

niedziela, 10 kwietnia 2011

Babka cytrynowa - Dukan

  • Świetna babka, na 2 dni, suchutka :D 
  • smakuje jak prawdziwa :D robi się i piecze bardzo szybciutko :D 
  • wogóle nie opada!
  • jest BAAARDZO CHRUPIĄCA
  • 4 jajka
  • 6 łyżek otrąb NIE mielonych (4o+2p)
  • 2 łyżki budyniu waniliowego
  • 4 łyżki mleka w proszku (lub mniej jeśli babka wyda nam się zbyt sucha według upodobań)
  • 1 łyżeczka drożdży suszonych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • aromat pomarańczowy i cytrynowy
  • słodzik (dałam 17 rozkruszonych tabletek i była średnio słodka, dla mnie w sam raz)
  • LUKIER:
  • 2 łyżki słodziku w proszku
  • 1,5 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka wody
  • odrobina kakao
  • słodzik zalać wymieszaną wodą z sokiem z cytryny, odłożyć trochę  do kakaowego lukru, białą część posmarować wierzch ostygniętej babki, a ciemną zrobić wzorki)
Piekarnik ustawić na 170*
Białka oddzielić od żółtek, wymieszać trochę wszystkie składniki, nie muszą się połączyć, tylko się zlepić ot tak.
Białka ubijać, gdy będą ubite dodawać do białek po 1-2 łyżki wymieszanych wcześniej składników, miksować po dodaniu wszystkiego jeszcze z 2 minuty. 
UWAGA! Suche składniki dodajemy do miksowanych białek, nie inaczej, tylko wrzucamy otręby, zmieszane z żółtkiem, mlekiem itd do miski w której ciągle miksujemy białka!!
Wszystko przełożyć do formy (miałam keksówkę) przemieszać w formie łyżką i włożyć do nagrzanego!! piekarnika i piec ok 20-30minut. (w zależności od piekarnika, ja po 27minutach miałam mocno spieczoną)
Jak będzie rumiana to wyjąć lub zostawić na chwilę w otwartym piecu.
Odstawić a kratkę do ostygnięcia, polukrować wg uznania lub posypać słodzikiem w proszku.

204 komentarze:

  1. Wygląda bardzo smakowicie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no to zabieram sie za pieczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz nawet krócej trzymać, bo moja po 27minutach była zbyt spieczona, ale ja mam gazowy więc od spodu zawsze mam mocniej spieczone :D
    Można też dać więcej drożdży i proszku, może bardziej urośnie, i spróbować zrobić bez skrobi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zrobilam wg przepisu i teraz siedzi w piekarniku :) nawet ladnie wyrasta... nie moge sie doczekac az sie upiecze bo surowa masa byla pyyyyyycha :)
    zapach piekny sie unosi po domu

    OdpowiedzUsuń
  5. napiz proszę jaka duża keksówka. nie chciałabym żeby wyszła mi ala naleśnik tylko taka śliczna jak Twoja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez drożdzy lepiej nie próbować działać?
    Kurcze nie mam ich, jak myślisz wyjedzie bez?

    Pozdrawiam, Agapi

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam dzisiaj,wyszła PYCHA:)Polecam i dziękuje za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bronka, keksowka standardowa.. teraz nie mam mozliwosci sprawdzic, dopiero pod wieczor jak wroce to napisze, ale im mniejsza tym wyzsza prawda :) Ja mialam silikonowa keksowke.

    Agapi, musisz miec drozdze, bo to one daja caly smak i zapach prawdziwej babki, chociaz mozesz davc wtedy 2 proszku do pieczenia, ale nie gwarantuje smaku :)
    PS: drozdze suszone najlepiej miec zawsze zapas :D

    Fajnie ze wyszlo, ale napiszcie konkretniej czy nie byla dla was za sucha, bo przyznam, ze babki jakie ja zawsze znalam byly po prpsu suchymi babkami i dokladnie pachnialy i smakowaly jak ta, ktora zrobilam :)
    Mam wrazenie ze troche za duzo skladnikow, ale balam sie ze mi klapnie :D wiec bede jeszcze ja udoskonalac przez zmniejszenie ilosci skrobi i moze mleka?

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej. Właśnie zajadam się babką. Jestem bardzo miło zaskoczona bo smakuje wyśmienicie. Moje wcześniejsze przygody z ciastami nie były udane (sernik nie smakował jak sernik, piernik nie smakował jak piernik itp) a babka wyszła jak babka! Może nie urosła za urodziwa, ale za to nadrabia smakiem. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam bez drożdży. Wyszła mi pyszna, taka jaką ja znam, bo u mnie w domu drożdzę dodaje się tylko do rogalików drożdżowych ;p Nie za sucha - taka jaka powinna być.
    Dziękuję Ci za ten świetny przepis!

    Miss N.

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ja też zabieram się do roboty W końcu święta tuż tuż i trzeba przepis wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A widzisz u mnie też nie daje się drożdży, ale mnie własnie taka smakuje :D
    super że wyszła na samym proszku smakowa :D

    Zastanawiam się ostatnio co wogóle na święta się jada :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja się właśnie piecze, bez drożdży bo nie miałam :) dałam proszku do pieczenia 1,5 łyżeczki. Mam nadzieje że wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiłam dzisiaj pierwszy w swoim życiu dukanowy sernik na zimno. I mam w związku z tym pytanie. Czy znasz może słodzik, który nie pozostawia po sobie smaku goryczy? Bo psuje on cały smak sernika :< - pozdrawiam Gabi

    OdpowiedzUsuń
  15. babeczka w piecu, wyrosła jak marzenie. Napiszę jak smak i poziom suchości;P po degustacji

    OdpowiedzUsuń
  16. Do Gabi - do pieczenia najlepszy jest słodzik w proszku, nazywa się Sussina. Do kupienia w Piotrze i Pawle (przynajmniej w Poznaniu), widziałam też na Allegro. Testowałam różne ale ten jest boski do różnych zastosowań na gorąco. I to nie jest aspartam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. UPIEKŁAM BABECZKĘ, W SMAKU WYSZŁA PYSZNA, ALE NIE WYROSŁA TAK PIĘKNIE JAK TWOJA, ZASTANAWIAM SIĘ DLACZEGO. UŻYŁAM MLEKA GRANULOWANEGO, BO TRUDNO ZNALEŹĆ W PROSZKU I TROSZKĘ MASA ZBIŁA SIĘ W GRUDKI I CIĘŻKO BYŁO POŁĄCZYĆ Z BIAŁKAMI, A MOŻE NIEPOTRZEBNIE ZMIKSOWAŁAM NA KONIEC, BO TO BURZY STRUKTURĘ PUSZYSTOŚCI. DAJ ZNAC CO O TYM MYSLISZ. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety jak dla mnie za sucha i dałam za mało słodzika. następnym razem dodam jogurt żeby ją trochę nawilżyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. GABI, co do słodziku to ja używam tabletkowych (z Netto Sucofin, z Kauflandu Sweet Gold) i czasami proszkowych (Sussina Gold) i one są bez aspartamu, bo aspartam daje gorycz.

    Co do mleka granulowanego, to może byc właśnie ten problem, bo ono ma inne właściwości łączenia się z masą, granulowane się po prostu rozpuszcza, a proszkowe zagęszcza. Masy nie miałaś łączyć z białkami, tylko podczas miksowania białek dodawać do nich wszystkie produkty, które najpierw lekko mieszasz ze sobą (one się oblepią w żółtka) Tutaj nie mieszałam osobno białek i masy tylko do białek wrzucałam i miksowałam wszystko.

    Bronka, dla mnie suchość była w sam raz, bo właśnie taką chciałam, ale też rozmyślałam nad wersją wilgotną tylko jogurtu brak :) Dlatego wspominałam, że jeszcze ją przetestuję, ale ciesze się, że udała się za pierwszym razem :)
    Mogłaś piec też trochę krócej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. upiekłam babeczkę i wyszła pyszna:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Babka opadła :/ ale to nic... przekroiłam ją wzdłuż,nasączyłam polewą (kakao + mleko w proszku + mleko w płynie + słodzik) i wysmarowałam ciasto masą serową (z wiaderka + słodzik). Przykryłam i wyszło rewelacyjne ciasto z kremem :D polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A jak robiłaś? to dziwne, że klapła, mleko w proszku zapobiega opadaniu ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam drożdży i dałam sam proszek :) reszta tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zaraz stawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Hejka dziewoje-zrobilam ta babeczke ale sie zagapilam i zapomnialam o drodzach,nie spisalam ich z przepisu.Jak juz wlozylam babke do piekarnika to dopiero doczytalam o drozdzach.Ale do czego zmierzam-ze moja babeczka jest super i wcale nie opadla i na dodatek dodalam troche slodziku w plynie bo w proszku mi sie skonczyl- a po drugie na dodatek to polowe juz zjadlam- ALE WYPASIK!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tez zrobilam i juz zjadlam :D Cudo! Bede robic naprzemiennie z muffinami :) Moja wyrosla, zarumienila sie i nie oklapla! Zamiast aromatu cytrynowego dodalam starta skorke z cytryny i wycisnelam z niej kilka kropel.

    Dodalam ubite bialko do reszty produktow... czyli odwrotnie, ale babka wyszla i to bardzo! ;)
    Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zasugerowałam drożdże dla smaku :) ale jak widać i bez nich też dobra :D
    Ona nie powinna opadać ze względu na mleko w proszku, które usztywnia wszystko :)

    Dorota, a jak dodałas białko to też miksowałaś czy mieszałaś łyżką?

    OdpowiedzUsuń
  28. Zrobiłam babeczkę Ale jak dla mnie jest wogóle nie słodka Dałam 20 tabletek - bo zasugerowałaś że 17 jest średnio słodka Jak dla mnie wielkiego łasucha potrzeba 30 tabletek Więc jak ktoś woli na słodko to radzę zwiększyć porcję :) Babka ogólnie jest super Ja zrobiłam w formie babkowej z kominkiem i wyglądała prześlicznie - musiałam tylko troszkę zwiększyć przepis bo ciasta było za mało do mojej formy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ewo, musisz lubić baaardzo słodkie, bo ja robiłam Truskawkowy torcik, dałam chyba 25 tabletek i ledwo zjadłam :) bo było za słodkie dla mnie :)
    Każdy ma inny poziom słodkości, więc zawsze można bardziej słodką polewę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A mi wyszedł jakby zakalec??:D Ja to jestem obuleworęczna do pieczenia xD

    OdpowiedzUsuń
  31. Hehehe możliwe :D bo zakalec nie może wyjść z niego :) zakalce robią się głównie z winy piekarnika, lub kwestia nieodpowiedniej formy :)
    Więc może nie rozgrzałas piekarnik? albo za mocno grzeje twój?

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale i tak zeżarłam całą i popijałam herbatką PuErh z cytrynką :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Zabieram się zaraz do pieczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też, teraz robię okrągłą z kominem w środku :D

    OdpowiedzUsuń
  35. upiekłam babeczkę na święta : dałam 3 łyżki mleka w proszku i zamiast drożdży dałam 2 łyżeczki proszku do pieczenia i dorzuciłam bakalie i wyszedł mi keks , bardzo smaczny . Dziękuje za przepis jest rewelacyjny ,nigdy mi nie wychodziły keksy zawsze opadły bakalie na dno a tu miłe zaskoczenie.....
    https://picasaweb.google.com/108867886559661707070/Ciacha?authkey=Gv1sRgCLKO9qOH9I6vew#5599397439373520994

    OdpowiedzUsuń
  36. :) tak, też można :D ja ogólnie keksów nie lubię przez bakalie (nie cierpię skórek suszonych i rodzynek) ale bardzo dobrze, że udał ci się keks z babeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  37. ja bakalie wręcz uwielbiam :P moje ulubione to figi i ananas :) a babeczka jest idelana przepis na 6 z plusem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. PYYYYSZNA.
    Robiłam na święta i udala się doskonale, choć serce miałam w gardle bo pierwsza próba z innego przepisu nie wyszła (wtedy zakalec na maksa, a otręby jedynie na dole...)
    A ta.... pyszności, kruchutka, bez żadnego zakalca... palce lizać, myśle że to tez zasluga budyniu....
    Dzieki Twoim przepisom dodaję budyń prawie do wszystkiego hehe ;)


    MEGA SZACUN za tą babkę... niezła babka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam-piekłam tą babkę już kilka razy,moim zdaniem jest to najlepszy przepis na tego rodzaju ciasto.Oglądam przepisy na kilu blogach związanych z Dukanem i poważnie jest extra.Pamiętajcie żeby robić tą babeczkę razem z lukrem bo smakuje z nim najlepiej.Polecam też aromat waniliowy,ostatnio nie miałam pomarańczowego,dodałam waniliowy i smakuje jak prawdziwa baba-pamiętajcie LUKIER OBOWIĄZKOWO!
    ANIA

    OdpowiedzUsuń
  40. Dodam,że za każdym razem dodaje mleka odtłuszczonego granulowanego i jest git.

    OdpowiedzUsuń
  41. A gdzie kupujesz to mleko ponieważ ja nigdzie takiego nie widzialam.Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  42. W Netto z firmy Mlekovita :) granatowe opakowanie, napisane jest mleko odtłuszczone w proszku instant, 250g

    OdpowiedzUsuń
  43. boooooooooska!!!!!!!

    właśnie jem (jeszcze ciepłą) - bez żadnej polewy!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Na szczęście Netto jest w Lubinie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja też jadłam zawsze bez polewy ale jak tylko raz spróbujesz z polewą to innej babki nie zrobisz.-Ania

    OdpowiedzUsuń
  46. zrobiłam z jogurtem bo jak pisałam, bya dla mnie trochę za sucha...ale niestety totalny niewypał. nie chciała się upiec - patyczek wiecznie mokry. a po przekrojeniu był jakby zakalec i niw smakowało za bardzo. Z jogurtem nie polecam!!!! Zdecydowanie bardziej odpowiadała mi pierwsza sucha:) więc zabieram się do parcy i robię jeszcze raz ale tym razem za Twoją radą trochę krócej będę piekła. Oczywiście dam znać, jak poziom suchości:) może tym razem będzie kapkę wilgotniejsza...ach, ale mi ślinka leci. lecę piec

    OdpowiedzUsuń
  47. Bo jogurt powoduje wilgotną masę ale jednocześnie jak daje sie za dużo lub w niektórych ciastach wogóle nie powinno się dawać, bo nie chcą rosnąć..
    Może za duzo dałaś?
    Może spróbuj dac zamiast jogurtu twarożek sernikowy? np 1 łyżkę? lub homo? ale też odrobinkę :) Zawsze możesz po upieczeniu polać ją wodnistą polewą tak, by wsiąkła :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam, babka rewelacja. Wyszła pięknie nawet bez drożdży. Wielkie podziękowania dla autorki przepisu :)

    Mam tylko jedno 'ale' do komentarzy, a mianowicie z moich informacji wynika że mleko w proszku granulowane i instant ma podobny skład wartościowy. Jednak na opakowaniach dla granulowanego podane jest na 100g 'granulek' a na instant na 100g przyrządzonego produktu, przez to wygląda że ma mało węgli. Oczywiście mam na myśli mleko instant z Mlekovity.

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wspaniałe przepisy

    OdpowiedzUsuń
  49. Robię to ciacho dzisiaj napisze jak wyszło i jak smakowało

    OdpowiedzUsuń
  50. rośnie pięknie tak jak mój apetyt na to ciasto hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  51. opadło zakalec na palec :(

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale to praktycznie niemożliwe?
    A jak robiłaś? może nie tak masę z białkami wymieszałaś? bo do miski z białkami się daje wszystko i miksuje jeszcze trochę.
    A mleko jakie dałaś?

    OdpowiedzUsuń
  53. mlekowity w proszku otreby poszly na dno wszystko według przepisu tylko czy te białka maja byc sztywne i dodawać do nich te sypkie produkty ?? Smak ciasta super zjem nawet z zakalcem :-) może za 5 razem będzie pulchne. Mam pytanie co do tych łyżek czy te łyżki produktów to są czubate czy płaskie bo nigdy nie wiem a w przepisach to różnie bywa bo płaska łyżka a czubata to różnica więc pytam jak to jest u ciebie i w twoich przepisach.Fajna stronka skorzystam z przepisów i napisze o swoich zakalcach hihihi pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Czy lekko sztywne dodawać i wymieszac.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja daję zawsze czubate, chyba, że jest wyraźnie napisane inaczej, ale czubate :D
    Białka mogą być na sztywno, bo to nie robi różnicy czy mocno ubite czy mniej, bo po dodaniu sypkich z żółtkami i dalszym miksowaniu białek robią się one płynniejsze, masę trzeba miksować max 2 minuty (średnio 1-1,5 minuty) i przelać do formy, i zamieszać w formie, tak, by wyciągnąć otręby z dna do góry (wtedy nie pójdą na dno)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dziewczyny-eksperymentujcie z aromatami,dałam troszkę migdałowego i miałam wrażenie,że jem makowiec,ale fajowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/members/ulinek-albums-1163,pi%C4%99kna%2C+zmieniaj%C4%85ca+si%C4%99+ja%3B%29-picture29704-lukrowana-babka.jpg :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Tak, smaki można dobierac indywidualnie, ja lubie po prostu klasyk :D

    Ale śliczna babeczka z formy wyszła :D Jak z piekarni :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Robilam ta babke juz kilkanascie razy-za kazdym razem jest super,ona jest tak pyszna,ze szok!

    OdpowiedzUsuń
  60. HEJA-dodałam troszkę kawy rozpuszczalnej i mam super babeczkę kawową-ale pychotka

    OdpowiedzUsuń
  61. Fantastycznie :)
    Ja kupiłam specjalnie kawę do ciast i deserów, choć nie lubię kawowych rzeczy, więc nie mogę się zebrać, żeby coś kawowego zrobić :)
    Ale podsunęłaś dziewczynom i chłopakom dobry pomysł :) Na kawową babkę :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja tez upiekłam babke wczoraj, wyszła rewelacyjna. Dzisiaj piekę kolejną! Dzieki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  63. Również upiekłam tą babkę, dla mojej mamy, tyle, że w wersji migdałowej, znakomita, pięknie pachnie, cudnie wygląda i jeszcze lepiej smakuje :)dziewczyny piszą, że wychodzi zakalec, zdaje mi się, że to zależy od tego jak długo nagrzewa się piekarnik, mój nagrzewa się długo, pomimo, że wstawiłam do nagrzanego, musiałam przedłużyć czas pieczenia aż o piętnaście minut. Ja zawsze sprawdzam czy ciasto się już upiekło nie tylko patyczkiem ale tez po zapachu - jak czuję zapach jajek, to wkładam z powrotem do piekarnika na parę minut i robię tak, aż do chwili w której nie wyczuwam tego zapachu. i wtedy nie ma zakalca :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetny sposób :)
    Ja zawsze włączam piekarnik zanim zacznę mieszać składniki, mam gazowy więc szybko się grzeje, a elektryczny jak mam przyjemność to nawet uruchamiam zanim wyjmę składniki :)
    I nie przemieszały w formie? bo zapobiega to opadaniu wcześniejszemu otrebów.

    OdpowiedzUsuń
  65. Pewnie nie przemieszanie tez może być przyczyną. ale w sumie każdemu może zdarzyć się zapomnieć i nie przemieszać :)Nie trzeba się zrażać dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Dokładnie :) Ciasto jest banalne i jak widac każdemu wychodzi :) Ewentualnie, tak własnie pomyślałam, ja dodaję czubate łyżki tego mleka w proszku, może ktoś dał po prostu zbyt płaskie?
    wogóle wszystkiego daję czubate :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Wstawiłam właśnie do piekarnika nieco zmienioną wersję tej babki :) Z braku czasu/ochoty, zrobiłam z połowy porcji i wsadziłam do formy na muffiny, nie dodając drożdży (z tych samych powodów;P). No i teraz czekam ;]

    OdpowiedzUsuń
  68. Tak tez można :) Ja daje drożdże dla smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Uwielbiam Cię za ten przepis! :D :* Polecam wszystkim! Wyszło mi 12 muffinek :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Czyli z 3 łyżek otrębów wyszło 12?

    OdpowiedzUsuń
  71. Dokładnie tak :) Rodzina obiektywnie stwierdziła, że smakuje niczym prawdziwa babka :D

    OdpowiedzUsuń
  72. To świetnie :) mnie też smakuje rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  73. Droga BornIntoChaos babka wychodzi super! Jest suchutka, słodka..po prostu pyszna. Masz zdolności moja droga..oj masz :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Świetnie :)
    PS: Mam na imie Anna :D

    OdpowiedzUsuń
  75. O MÓJ BOŻE!!!!! gdybyś stała tu teraz przede mną wyściskałabym Cie za te babke!!!! szukając przepisów na ciasta w internecie, prawie wszedzie jednym ze składników był jogurt i takie mi nie smakują...a tak babka to normalnie zbawienie!!!! dzieki dzieki dzieki :* Dorota

    OdpowiedzUsuń
  76. ja jgurtu nie daje do niczego włąściwie, bo przez niego niec nie rośnie i jest mokre :)
    Ciesze sie, że smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Uwaga, piekarnik się nagrzewa... Zobaczymy co z niego wyskoczy za pół godziny:D

    OdpowiedzUsuń
  78. No i... już wszystko zjedzone;p Ogólnie moja babka mało wyrosła, nie była chrupiąca i była lekko mokra, a więcej mokrości jej dodała polewa, która przez takie "pęknięcie" w skorupce wsiąknęła w wypiek. Ogólnie babka smaczna:) Za to miałam duże problemy z polewą, była strasznie lejąca się i nawet dziś rano się kleiła...

    OdpowiedzUsuń
  79. Hmmm.. musiałaś coś źle zrobić.. może piekarnik słabo nagrzany? temperatura? albo dodałaś coś, czego nie powinnaś?
    Babka normlanie jak się spiecze, to jest strasznie sucha :)
    a polewa to nie wiem tez jak robiłaś, ale rzadka ona jest, ale na drugi dzień się nie lepi, może za mało czubate łyżki mleka w proszku dałaś? albo masz inne mleko? :P

    OdpowiedzUsuń
  80. Ale w przepisie na polewę (lukier) nie ma mleka w proszku....

    OdpowiedzUsuń
  81. A piekarnik był dobrze nagrzany i pilnowałam temperatury aby nie spadła poniżej 170 ani nie wzrosła powyżej 190 (niestety mam dość stary i z temperaturą nie tak łatwo). Jedynie zamiast proszku do pieczenia dałam sodę - bo nie używam proszku, zawsze daję sodę i wszystko jest ok. Przecież głównym składnikiem proszku jest soda:) Drożdże były, budyń był. Mleko w czubatych łyżkach, w proszku - nie granulowane.

    OdpowiedzUsuń
  82. No tak, to jest inna polewa :D
    W każdym razie, coś inaczej dałaś chyba.. następnym razem mniej płynu :)

    OdpowiedzUsuń
  83. No i widzę problem - soda..
    1. jest dosłownie "składnikiem" a nie zastępuje proszek.
    2. zachowuje się inaczej niż proszek, bo rozpuszcza.
    3. jeśli daje się sody, to o połowę mniej niż proszku :)

    OdpowiedzUsuń
  84. zawsze daję mniej:) i zawsze wszystko wychodzi:) więc nie wiem co tu poszło nie tak. Ale była smaczna:)

    OdpowiedzUsuń
  85. To ja nie wiem :(
    na odległość nie da razy wyjaśnić :(

    OdpowiedzUsuń
  86. Babka pyszna.
    Czy mogę używać drożdży dostępnych w wypiekarni?

    OdpowiedzUsuń
  87. Jasne, suszone są nalejepsze a z wypiekarni wychodzą taniej niż inne :)

    OdpowiedzUsuń
  88. GENIALNA! chyba najlepsze ciasto jakie jadłam na dukanie;D Dzieki za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Aniu Droga, nie spotkalam drugiej tak kreatywnej osoby, szukajac przepisow dukanowych! Upieklam wlasnie babke (u mnie byla waniliowa), troszke chyba zbyt krotko pieklam, opadl taki rowek przez srodek, ale i tak jest bardzo pyszna! I niestety natychmiast pozarlam polowe, czyli reszta musi zostac na jutro :( Dalam otreby orkiszowe zamiast zwyklych pszennych, bo takie mialam rozpakowane. Bardzo dziekuje za Twojego bloga, serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  90. Dziękuję i bardzo mnie to cieszy :)
    A powiedz mi jak smakowała waniliowa? przyznam, że mam swoje konkretne smaki tyczące babki i sernika i praktycznie nigdy ich nie zmieniam, bo inne kombinacje mi nie smakują :) ale waniliowa brzmi ciekawie tylko czy nie była mdła? czy coś?

    OdpowiedzUsuń
  91. Rewelacyjny przepis! W wersji cytrynowej boski, a wczoraj zrobiłam z przyprawą do piernika. Smakuje wybornie!

    OdpowiedzUsuń
  92. Super :) wszystko co piernikowe jest pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  93. Długo nic nie pisałam, bez słowa korzystając z Twoich przepisów. Dziś upiekłam tę babkę na jutro i nie mogąc się powstrzymać, ukroiłam kawałek na spróbowanie. Jest GENIALNA! Po prostu mistrzostwo w Twoim wykonaniu. Nie mogłam Cię nie pochwalić. A skoro już piszę, to i pochwalę całego bloga. Masz wspaniałe pomysły, gdyby nie Twoja pizza, bułki z opiekacza, naleśniki, muffinki i drożdżówki(wśród innych przepisów) nie wiem, czy bym wytrwałą na tej diecie. A tak brakuje mi już tylko 3 kilo.
    Aniu, dziękuję.

    PS. Powinnaś poważnie pomyśleć o wydaniu książki kucharskiej z przepisami na Dukana w polskiej wersji. Tzn. z dostępnymi u nas produktami. Sądzę, że by się świetnie sprzedawała i uratowałą jeszcze większą liczbę osób przed rezygnacją czy chociaż monotonią w diecie.

    OdpowiedzUsuń
  94. Ali,
    to wspaniale, że ci tak smakuje wszystko :)
    Gratuluję, że już tylko 3kg zostało :)
    Co do ksiązki to nie wygląda to tak kolorowo :) tak naprawde to nikt nie lubi wydawać ludzi którzy są nieznani, niestety już próbowałam, ale planuje próbowac jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  95. w takim razie trzeba zrobić tak, żeby każdy w Polsce, kto jest na Dukanie wiedział o Twoim blogu. Bo jak się dowie, to już 100 % skorzysta i się zachwyci :)
    Ja już wszystkich znajomych do Ciebie odsyłam.
    A tak myślę... może strona na facebooku?

    OdpowiedzUsuń
  96. Ali,
    to miło :)
    Co do facebooka, nie lubie go i nie mam konta :P zresztą dla mnie to za dużo czasu, żeby dodatkowo klikać na FB, skoro i tak mam tutaj czat, posty, obserwatorów i kometarze itd, itd :)
    Więc FB jest zbędne :P

    OdpowiedzUsuń
  97. Nie mogłam uwierzyć w to, że ta babka faktycznie smakuje jak babka! :O Tym bardziej, że nie różni się jakoś znacznie od przepisów na bułki otrębowe, które robię albo coś - zupełnie inny smak, babka jak się patrzy! :)

    Nie jestem na dukanie, ale od dawna korzystam z Twoich przepisów (dziękujęęę!) i szukałam jakiegoś na babkę i oto idealny przepis na nią! ;) Zrobiłam z otrębów orkiszowych co prawda, drożdże mi się przeterminowały i dałam tylko proszek do pieczenia, poza tym 10 tabletek słodzika (ale robiłam połowę porcji) - troszkę za mało słodkie jak dla mnie, ale i tak po prostu mega! Nie urosła zbyt wielka, ale przynajmniej nie miało co opaść. :) Trochę zjadłam na ciepło, co było błędem, bo naprawdę babkowa się staje jak dokłaaadnie wyschnie. A z wierzchu jaka fajna chrupka skorupka się robi!!!

    Cudo dla miłośników babek, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  98. Fajnie, że mimo nie bycia na diecie ci smakuje :)
    Z połowy porcji to tam nie miało co rosnąć :) hehe :)
    Ostatnio za mną chodzi babka, ale chciałabym jaką nową.. choć ta wyszła mi świetna :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  99. Ależ jestem na diecie, tyle że nie na Dukanie ;) A Twoje przepisy sprawdzają się świetnie!
    Niektórych nie wypróbuję, bo np. dużo jaj - ja liczę kalorie, więc one dużo ich dowalają, ale sporo jest takich, na których chętnie oko zawieszam i pichcę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Hejka
    nie urosla mi tak bardzo- ale z czystego lenistwa-nie ubiłam piany:D-bo mi sie nigdy nie chce:D ale i tak wyszła pyszna, wlasnie zrobiłam jej polewe orzechowa-poz zjedzieniu juz 3ch kawałków, i jest w lodówce:D

    OdpowiedzUsuń
  101. To ja się nie dziwię, że nie urosła ;P
    Ale dobrze, że nie wyszedł ci zakalec jakiś bez tego nieubicia :D

    OdpowiedzUsuń
  102. kobieto! ty to masz łeb!zaje... nazachwycac sie nie moge, jakie mniamniusne. wreszcie jem cos na prawde dobrego

    OdpowiedzUsuń
  103. Pyszna babeczka!! Pierwsze ciasto z Twojej stronki które mi nie klapło :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  104. To dobrze, choć nie wiem jakie inne ci klapły hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  105. Zrobiłam ciacho dla mojego Misia, który jest na Dukanie. Zjadł, ale dokładki nie chciał.. chyba źle przeliczyłam słodzik w pudrze - za mało :(
    Jak dla mnie babka jest ok. i wcale nie jest sucha. Lukier zdecydowanie podnosi walory smakowe!
    Jakby co zjem ją sama:)
    Dziękuję i pozdrawiam!
    Filis

    OdpowiedzUsuń
  106. Czy te aromaty to po całej buteleczce dać?

    OdpowiedzUsuń
  107. Filis,
    ja używam tabletkowych, więc jest łatwiej, 1 tabletka to przeważnie 1 łyżeczka słodziku

    OdpowiedzUsuń
  108. Ale jakie aromaty? olejowe? alkoholowe? z wypiekarni?

    OdpowiedzUsuń
  109. Aniu,
    Dziękuję za fajny przepis - babka wyszła super. Tylko z braku aromatu cytrynowego dałam do ciasta łyżkę soku i otartą skórkę... nie wiem, czy Dukan na to pozwala, ale cóż :)
    Nie miałam keksówki, wylałam ciasto na kwadratową (wydawało mi się małą) blaszkę i wyszło trochę płaskie (ale urosło). Co nie zmienia, że jest pyszna i wpadłam na pomysł. Jakby zastąpić budyń skrobią ziemniaczaną, nie dawać słodzika i aromatów tylko np oregano, bazylię, tymianek itp to byłby z tego fajny podkład pod pizzę, albo po prostu chlebek kanapkowy :) Spróbuję nastepnym razem tak zrobić.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  110. Skórka może być, sok to w sumie nie wiadomo, bo dukan mówi tak - cytryne możecie jeść, ale nie możecie jej pić (i gdzie tu logika?) :)
    Ciesze sie, że smakuje :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  111. Aniu,
    Jak zapowiadałam, tak zrobiłam - na słono, w kwadratowej foremce. Zamiast budyniu dałam skrobię ziemniaczaną. Nie dałam aromatów i słodzika tylko trochę soli do ubijanych białek i kminek. Posypałam do pieczenia posiekaną zieloną cebulką. Wyszło super! Spokojnie może konkurować z foccacią :)
    W domu wszystkim smakowała, zwłaszcza że degustowaliśmy na ciepło ;)
    Twoja to zasługa, bo nie tylko pokazujesz, co można ugotować (nie ukrywam, że teraz moje szafki kuchenne zawierają zupełnie inne składniki niż dotychczas), ale inspirujesz do własnych wariacji :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  112. Bo ten przepis jest idealny na słono i słodko :) ja robiłam z niego też chlebek :)
    Ehh.. musze więcej przepisów z niego wycisnąć hehe tak jak z innych :) bo ciasto jest świetne i suche i ładnie rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  113. Bo to dobry przepis jest, uniwersalny!
    Pizza na nim też wyszła, tylko nie blasze, ale w foremce (25x25cm, zrobiłam z połowy porcji, czyli dzienna dawkę) :)
    Zrobiłam dwa razy:
    1) tak, jak w przepisie
    2) dodałam łyżkę serka wiejskiego Piątnica 3%, nawet nie chciało mi się grudek rozgniatać, więc po wyjęciu fajnie się ciągnęły

    Teraz tylko muszę zapolować na polecany przez Ciebie ser "piórko"

    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  114. Jak w normalnych życiu woda i mąka i robisz wszystko tak tutaj też jest dużo "uniwersalnych" :)
    Ser piórko u mnie to tylko w Realu, ale dziewczyny w róznych sklepach znajdują.

    OdpowiedzUsuń
  115. Dzieki Twoim przepisom wogole nawet mnie nie kusi, by ''zgrzeszyc'' Wspolokatorka probowala mnie poczestowac kupnym tworem, a ja tylko usmiechnelam sie szyderczo ;) Babka przepyszna :) Pytalas, czy nie za sucha. Dla mnie babka tak powinna smakowac :)) Rewelacja! Dziekuje x

    OdpowiedzUsuń
  116. Szyderczo? heh :) to musiało być urocze :P
    Wg mnie ona właśnie jest w sam raz :) ale może zrobię tez wersję wilgotniejszą? hmm..

    OdpowiedzUsuń
  117. Upiekłam babkę wczoraj, wyszła kapitalna! Jedyne co, to zauważyłam, że bardziej ciężkie otręby jak gdyby opadły na dół a w części wyrośniętej jest puch z budyniu i jajek - ot taka babka "dwufazowa" :P Ale w smaku, konsystencji jest wyśmienita. Nawet mój M. wcinał ze smakiem. Dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Dlatego pisałam, żeby w formie jeszcze wszystko zmieszać, wygarniając spód na wierzch :)

    OdpowiedzUsuń
  119. Przepis rewelacyjny :D właśnie rozkoszuję się babeczką :D dziękuję bardzo za cudowny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  120. Hej Aniu ;), czy budyń można zastąpić skrobią kukurydzianą?

    OdpowiedzUsuń
  121. Budyń to mieszanina ziemniaczanych skrobi z dodatkiem kukurydzianej.
    Tak myślę.. możesz spróbować, nie powinno mieć to aż takiego wpływu na wypiek (skrobie różnią się pod względem właściwości zgęszczających).
    Daj znać jak na kukurydzianej wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  122. Upiekłam dodając aromat orzechowy. Wyszła super chrupiąca o orzechowym smaku.

    OdpowiedzUsuń
  123. babka pyszna tylko troszkę mi nie wyszła jak babka. Ponieważ otręby miałam na samym dole a maizena na górze :) w smaku pyszna i nawet ciekawie wyglądała. Dół ciemniejszy a góra jaśniutki biszkopt :) To była moja wina za bardzo połączyłam składniki sypkie z żółtkiem i zostawiłam na 30 min (karmienie dzidzi)ale ogólnie super ciasto mi z tego wyszło przekroiłam na pół posmarowałam kremem czekoladowym naprawdę rewelacja :):):)

    OdpowiedzUsuń
  124. Aniu,babka wyszła i oczywiście smakuje rewelacyjnie....teraz piecze się serniczek...
    Dzięki serdeczne za ten Twój blog....
    Pogodnych,rodzinnych Świąt życzę.
    Pozdrawiam-
    KaziMiera

    OdpowiedzUsuń
  125. Fantastycznie, że Wam smakuje :)
    Babeczka fajna jest :) szkoda, że nie ma ciasta "facecik" :) byłaby ciastowa parka hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  126. Najlepsza rzecz jaką jadłam na dukanie!!! Jak prawdziwe ciasto. I zjadłabym całą od razu ale wtedy na święta nie zostanie a niestety nie mogę zrobić drugiej. Jesteś boska :)

    OdpowiedzUsuń
  127. witaj! babka bardzo dobra, ale nie wiem dlaczego, na górze super-bardzo puszysta a dole otręby, tak jakby babka podzieliła się na pól, robiłam tak jak w przepisie, zamieszałam...ale i tak jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  128. Otręby napęczniały :) może piec był za słabo nagrzany? albo masa czekała.
    Może źle zmieszała się masa, stąd otręby opadły :)
    Ale jak widać nie umniejsza jej to wogóle smaku :)
    Nastęonym razem nie daj otrębom napęcznieć i wymieszaj wygarniając spód na wierzch :)

    OdpowiedzUsuń
  129. wczoraj pieklam babke, dzisiaj wcinam do kawki. mnie rowniez otreby opadly na sam dol, mimo wygarniania, nagrzanego pieca, babka nie czekala.. ale nadal smaczna ;) tak sobie mysle, ze nastepnym razem sprobuje dac otreby same, bez mieszania z reszta skladnikow, bo moze sie zlepily z reszta i przez to byly ciezkie i opadly. albo sama wersja bez otrebow ;) moja sie piekla 20min bo z gory juz byla moocno spieczona, a w srodku jest troszeczke wilgotna, przez co jednak ciut opadla, ale i tak mi smakuje :) i jako slodkolubna dalam 30 tabl, po upieczeniu bardz mocno bylo czuc slodzik, juz myslalam, ze przegielam, ale po nocy jak juz ostygla i doszla do siebie jest slodka w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  130. Może napęczniały? albo za krótko zmieszane?
    oj słodką ta twoja babka, słodka :D

    OdpowiedzUsuń
  131. To ładnie , właśnie włożyłam swoją do piekarnika, spoglądam tutaj i dopiero zorientowałam się że nie ubiłam białka. Wątpię , żeby coś z tego wszyło! No ale czekam na cud! Mimo moich dwóch lewych rąk do gotowania i tak uwielbiam tu zaglądać i szukać fajnych przepisów. Jak dotychczas wychodziło. Pechowa babka !

    OdpowiedzUsuń
  132. Coś zawsze wyjdzie :)
    Daj znać jaki stwór wyszedł hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  133. Zrobilam!!! Babke!!! Bylam pewna, ze jesli cos da sie sknocic to ja temu podolam a tu sukces! Udala sie! Babka jak malowana. Jeden minus - trzeba sie opanowac zeby calej nie wszamac bo ma byc na dwa dni:P

    OdpowiedzUsuń
  134. Hehe, to trzeba robić mniejsze ciasta :) ale z drugiej strony, lepiej już zrobić ciacho na więcej dni, niż jak się nie ma czasu non stop.. ale jest też zaleta (choć może i wada), że lepiej już podjeść więcej ciasta z otrębami niż rzucić się na coś niedozwolonego :)

    OdpowiedzUsuń
  135. Wypróbowałam - pycha :) Wielkie dzięki za bloga :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  136. a w wersji mniej dukanowej, czym można zastąpić mleko w proszku? mąką pełnoziarnistą? serkiem twarogowym?

    OdpowiedzUsuń
  137. Może i mąką, choć nie wiem jak się zachowa, ale powinna ściąć masę, choc pełnoziarnista musiałaby być pszenna pełnoziarnista, żeby nie była ciężka :)

    OdpowiedzUsuń
  138. Witam własnie upiekłam babkę , troszkę mi w srodku opadła , zaraz będę próbować , lukier to mam raczej do polania niz do smarowania , ale jestem dobrej mysli i slinka mi leci :)
    Ewqa

    OdpowiedzUsuń
  139. Wlasnie ja palaszuje , jest pyszna , pachnie jak babka , wyglada jak babka i smakuje jak babka - super :)

    OdpowiedzUsuń
  140. Super, a opadła bo pewnie się nie dopiekła więc kwestia pieca, albo za mała temp. albo za krótki czas.

    OdpowiedzUsuń
  141. Wyszła świetna. Piekłam w silikonowej formie i nic mi nie opadła i wyjęłam ją bez problemów. Tak pięknie pachniała i wyglądała , że nie zrobiłam polewy Super przepis - dziękuje Edyta

    OdpowiedzUsuń
  142. Oj,chyba musze robić mniej pyszne rzeczy :)
    A silikonowe formy sa genialne :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  143. Witam, dzisiaj upiekłam babeczkę, wszystko zgodnie z przepisem łącznie z wygarnięciem otrębów na wierch ciasta i... no właśnie - wszystkie i tak opadły na dno. Co prawda, ciacho pięknie wyrosło i jest smaczne, ale wyszła mi taka dwuwarstwowa babka... ;) Najważniejsze, że zjadliwa... Podejrzewam, ze to wina otrębów, bo ostatnio kupiłam takie dość "grube", duże (po otwarciu paczki już myślałam, że się pomyliłam i kupiłam płatki, nie otręby, ale nie - jak byk napisane napisane na opakowaniu "otręby")... :O Następnym razem, jak najdzie mnie ochota na babkę, to albo je troszkę przemielę, albo kupię te drobniutkie... :)
    Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
  144. Otrębów się nigdy nie mieli!
    Moje otręby są duże, prawie jak płatki - ze Stoisławia, 500g czerwona paczka.
    Myślę, że winą jest w tym przypadku piec, temperatura lub czekanie masy na piecyk.

    OdpowiedzUsuń
  145. No właśnie użyłam tych samych, ze Stoisławia. Nie miałam na myśli zmielenia ich na mąkę, tylko lekko rozdrobnić. W sumie wg mnie temp. była ok, piekarnik porządnie nagrzany, a ciacho od razu wstawione do pieczenia... Ale nawet jak przemieszałam babkę przed pieczeniem, to otręby momentalnie opadały (być może miałam za duże jajka i masa była zbyt rzadka i lekka, aby je utrzymać...?). Albo po prostu nie miałam dnia do pieczenia dzisiaj... :)

    OdpowiedzUsuń
  146. To bardzo dobre otręby.
    Myślę, że słabo ubite i rozrzedzona masa nie utrzymała otrębów, które napęczniały.
    Moja masa była gęsta i piankowa.
    Następnym razem dobrze ubić białka i nie miksować masy na koniec długo.

    OdpowiedzUsuń
  147. Wyszła przepyszna nawet bez polewy . Wszystkie Twoje przepisy są genialne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  148. Mimo że przypalona,otręby opadły na dno i bez polewy, wyszła po prostu GENIALNIE W SMAKU:)))

    OdpowiedzUsuń
  149. babka super smaczna robiłam nawet smakowała domownikom

    OdpowiedzUsuń
  150. nio musze przyznac,ze calkiem niezla :)

    OdpowiedzUsuń
  151. Witam, jeśli bym dodała jabłko do tej babki to udała by się? Pozdr Izzi

    OdpowiedzUsuń
  152. Izzi,
    nie wiem :) jeśli jesteś na dukanie to jabłka nie możesz dać, ale jeśli nie dietujesz, to spróbowałabym z odrobiną, bo jabłko mokre jest więc, żeby odparowało dobrze.. może 2 łyżki startego na dużych oczkach?

    OdpowiedzUsuń
  153. Dzięki za odp. Jestem na 3 fazie i uwielbiam ciasto z jablkami w kawałkach.
    Dzięki za smakowite przepisy, które będę stosować jeszcze długo po 3 fazie a zostało mi jeszcze 2 tygodnie. Pozdrawiam serdecznie. Izzi

    OdpowiedzUsuń
  154. Aaa, to czemu nie :)
    Ciesze się, że i po diecie będziesz z nami :)
    pozdrawiam i gratuluje sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  155. Witam w przepisie jest mowa o budyniu waniliowym czy chodzi o taki zwykły budyń a nie pudding? I czy można zamiast tego zwykłego budyniu dać właśnie pudding? Pytam bo przyglądając się reakcją mojego organizmu zauważyłam że używając skrobii kukurydzianej waga idzie w górę więc ją wykluczyłam i pozwalam sobie od czasu do czasu tylko na ten pudding co skutkuje lekkim zastojem bądź zpowolnieniem utraty kilogramów więc wolałabym unikać zwykłej mąki

    OdpowiedzUsuń
  156. Najzwyklejszy, najtańszy budyń bez cukru :)
    Budynie są na ziemniaczanej skrobi z domieszką kukurydzianej, a puddingi (te z lidla) na samej kukurydzianej.
    Właściwości kuchenne tych produktów są tak różne, że nie da się ich często zamienić.
    O jakiej mące piszesz w ostatnim zdaniu?

    OdpowiedzUsuń
  157. Witam,
    czy można by ją zrobić w takiej okrągłej formie silikonowej z tulejką (tak jak babka wielkanocna), czy to za wysokie jest i mogłaby się nie wypiec? No i jak w tej formie to wtedy 2 porcje?

    OdpowiedzUsuń
  158. O jakiejkolwiek czy to ziemniaczana pszenna czy pełnoziarnista :( wszystko co mączne zaraz winduje moją wagę w górę. Jeśli zdecyduję się zrobić babkę upiekę ją na puddingu i dam znać czy coś z tego wyszło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  159. nie wiem jaki wymiar ma taka forma, ale babeczki piekły wiec możesz spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  160. czy zamiast budyniu mozna dac skrobii?

    OdpowiedzUsuń
  161. Tak, możesz użyć skrobi ziemniaczanej :)

    OdpowiedzUsuń
  162. pierwszy kawalek babki nie doczekal sie nawet polewy. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  163. Oh, za dobre jedzenie robię :) za szybko znika :)

    OdpowiedzUsuń
  164. Babka pyszna! Zrobiłam mega cytrynową babkę z kremem cytrynowym oczywiście wg Twojego przepisu :) relacja na blogu niebawem! ONA PO PROSTU JEST PRZEPYSZNA!!!
    DZIEKI CI WIELKIE ZA TE PRZEPISY!!!!! JESTEŚ NIEOCENIONA :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  165. AAaaaaaaaaaaaa <3 Uratowałaś moje święta !!! <3 Teraz już nie mam powodu ,zeby grzeszyć w czasie świąt. Babeczka <3

    OdpowiedzUsuń
  166. Witaj Aniu, pysznie wygląda na zdjęciu ta babeczka. Mam zamiar właśnie się za nia zabrać. Ale drożdży SUSZONYCH brak. Czy mogą być zatem świeże? I ile wówczas - pół opakowania czy mniej? I kiedy je dodać do masy? Przed białkami czy na końcu?

    OdpowiedzUsuń
  167. Dodaj 12 łyżeczki, rozpuść z żółtkami i dalej jak z przepisem, czyli żółtka do reszty składników a składniki do białek.

    OdpowiedzUsuń
  168. a jak upiec babkę cytrynową z gellwe w opiekaczu elektrycznym baz możliwości ustawienia temperatur ile ma on się rozgrzewać? dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  169. A co to za babka i opiekacz? nie opisałaś sprzętu więc trudno doradzić w ciemno :(

    OdpowiedzUsuń
  170. zabieram się za upieczenie :) mam kilka malin z ogródka- dodam w części dla lubego :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia smakowe? z malinami luby miał pewnie pyszniejszą wersję :P

      Usuń
    2. z malinami kurde nie wyszło, bo się okazało że malim było za malo i nie byłoby efektu. ale za to dodałam lyżkę kakao i zaszalałam- łyżkę orzechów mielonych- no super wyszło! babka orzechowo-czekoladowa!

      Usuń
    3. mmm.. smacznie :) orzechy są super :)

      Usuń
  171. a czy mleko w proszku można czymś zastąpić??

    OdpowiedzUsuń
  172. A czy drożdże suszone można zastapić świeżymi? Pewnie tak. Ale jak je "wmanewrować" w przepis?, tzn.w którym momencie dodać?

    OdpowiedzUsuń
  173. Ja bym zmieszała żółtka z drożdżami i dalej bez zmian.

    OdpowiedzUsuń
  174. Tę babke też wypróbowałam i jest chyba najlepsza! Do kawy szczególnie. Ja dałam 2 łyżki mleka w proszku i wyszła idealna taką jaką ja wielbie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi inną babkę, ciesze sie, że wpasowała się w Twój gust :)

      Usuń
  175. Babka pyszna:) wyrosnieta i sucha jak prawdziwa:) tylko zamiast aromatu pomaranczowego dalam bananowy tez dobra:) szkoda ze na wypiekarni nie sa dostepne wszystkie aromaty. Benia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beniu,
      aromatyzowanie wypieku jest zazwyczaj dowolnością :) Choć są takie aromaty, które pasują wysmienicie i szkoda zamieniać :) ale banan jest super :)
      Myślę, że trzeba napisac do wypiekarni czy brak aromatu jest czasowy czy stały, bo czasem jest wymiana z płynnego na proszkowy.

      Usuń
  176. Hej dziewczyny. Zrobilam babeczke troszke stuningowana. A mianowicie- dodalam duuzo aromatu cytrynowego i ... rabarabar pokrojony w kosteczke. Pycha! Podsypalam troche cukrem pudrem dla dekoracji, tu troche zgrzeszylam.... Ciasto pierwsza klasa!Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można było posypać słodzikiem w proszku :) albo zmielic ksylitol na puder. Pomysł z rabarbarem świetny :) A skąd o tej porze rabarbar? :) chyba, że mrożony :)

      Usuń
    2. Rabarbar z angielskiego Sainsburaka:)

      Usuń
  177. napisałam do wypiekarni i mają mieć dostawę w nastepnym tyg. ma być 5 nowych smaków:) Benia

    OdpowiedzUsuń
  178. Dzisiaj zdecydowałam się na babkę, siedzi w piecu od 10 minut i dopiero teraz sobie przypomniałam że zapomniałam dodać mleko! Pewnie nic mi z niej nie wyjdzie... A taką miałam ochotę. - Aga

    OdpowiedzUsuń
  179. Mimo że bez mleka i drożdży wyszła super. Z tym że dla mnie trochę mało słodka a dałam 20 tabletek. Nie mam wyczucia co do aromatów ile ich dajesz Aniu? - Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia słodkości jest indywidualna, choc może masz zły słodzik.. jaki masz skład? może zamień na proszkowy do pieczenia lub ksylitol. Ja używam tylko ksylitolu i co kiedyś słodzik był smaczny, to teraz czuję tą chemię strasznie.
      A dawkowanie aromatów to różnie, sa smaki delikatne i mocne. Proszkowe nie więcej niż 1/4 łyżeczki, czasem mniejszą 1/2, gdy delikatne smaki jak truskawka, a płynne to maksymalnie do 15 kropli ciasta a do 6 kropli kremy.,

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...