ZNAJDŹ PRZEPIS

wtorek, 22 listopada 2011

Bułki - Dukan

  • 250g twarogu Zielona Łąka
  • 6 łyżek otrębów
  • odrobina soli
  • 2 tabl słodziku
  • aromat maślany (odrobina)
  • 1/3 lub 0,5 płaskiej łyżeczki sody
  • 3 łyżki mleka w proszku
  • 2 jajka
  • sezam do posypania
6 bułek z czego 3 na 1 dzień, ale spokojnie tymi trzema się najecie =^ . ^=
  1. Twaróg zawinąć w ręcznik bawełniany i odcisnąć z wody bardzo mocno.
  2. Wszystkie składniki zmiksować bez jajek, odstawić na tak długo, aż nagrzeje się piec.
  3. Włączyć piekarnik na 175* blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  4. Gdy piekarnik będzie już gorący, dodać żółtka do masy i wymieszać a następnie ubić białka ze szczyptą soli na bardzo sztywno.
  5. Wmieszać delikatnie białka do masy.
  6. Masa będzie dość zbita, więc podczas mieszania z białkami (wygarniając spód na wierzch) białka raczej znikną, ale będzie widać zwiększenie objętości i spulchnienie masy.
  7. Uformować dość szybko na blasze 6 bułek, lekko je spłaszczyć.
  8. Piec 40 minut, po upieczeniu muszą dobrze obeschnąć i ostygnąć na kratce.

41 komentarzy:

  1. Zrobiłam i ......klapa, przynajmniej jeśli chodzi o kształt.
    Moje bułeczki w piekarniku po prostu się rozpłynęły i wyszły z nich placuszki grubości mniej więcej 1cm.
    Ściśle trzymałam się przepisu i sposobu wykonania.
    Piekarnik również miał odpowiednią temperaturę.
    Miałam zamiar upiec je w silikonowej formie na mufinki, ale tak pięknie dały mi się uformować w kule, że zdecydowałam piec je na samej blasze tak jak w przepisie.
    W smaku są dobre, tylko marzył mi się taki bardziej bułkowy kształt

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe dlaczego, może za dużo sody? dałas płaskie czy czubete? bo jak za dużo sody, to mogły popłynąć.
    Zastanów się i napisz :) bo bułki są świetne i ładnie rosną i się zaokrąglają w czasie pieczenia, szkoda, ze nie wyszły tobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. dobry wieczor, upieklam buleczki,pieknie urosly iiiiiiiii opadly takze sa smaczne placuszki!!!

    pozdrawiam dziurka54

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi również bułki rozlały się po całej blaszce:( Mam jedną wielką bułkę:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwne, a powiedzcie mi ile dałyście sody? konkretnie o płaskość/czubatość łyżeczki mi chodzi.
    Aha i jak z białkami, czy były mega sztywne, tak, że można było je "kroić" czy jednak lekko luźne? bo to ważne, oraz to, czy podczas mieszania z całością masy mieszałyście tak długo, aż masa połączyła się w jedno i białek prawie nie było widać?
    Szkoda, że nie wychodzi, tak się zastanawiam czy może ja miałam zwietrzałą sodę? i może 0,5 świeżej sody to za dużo?

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi,moje bialka byly sztywne,odwracam zawsze miske do gory a sody dalam tak jak w przepisie i pieknie urosly tyle ze na koncu opadly i zrobily sie plaskie ale bardzo smaczne!!!

    pozdrawiam dziurka54

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, takie luźniej ubite też nie wylecą z miski jak odwrocisz :)
    Ale jeśli opadły, to musiałam białek nie wmieszać do końca. Ewentualnie za dużo sody.
    Inaczej to już nie wiem co wam źle poszło, bo bułki robiłam już 3 razy i zawsze takie same.
    Ale ja małych łyżeczek nie mam głębokich tylko płytkie. Ale duże łychy mam głębokie.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam pytanie,nie mam aromatu maślanego,czy można go zastąpić czymś innym?

    OdpowiedzUsuń
  9. Możesz wogóle nie dawać :) też będą dobre.
    Aha, i zmieniłam produkty tzn wykreśliłam proszek do pieczenia, bo zapomniałam, że go nie dodawałam :) moja wina :( pewnie dlatego się dziewczynom nie udawały :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, dawno nie próbowałam nowych przepisów ale na ten się skusiłam i było warto ;) Bułeczki ciut mi się rozpłynęły (ale to pewnie przez za mało odciśnięty ser) i trochę się spaliły (to akurat wina mojego małego piekarniczka), co jednak nie popsuło ich smaku - są świetne. I takie fajne suche - w ogóle nie czuć twarogu :)
    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Może za dużo sody?
    Ja mam płaskie łyżeczki (bo łyżki to głębokie) więc sodę trzeba dobrać proporcją, nastęonym razem daj jej mniej :) to nie powinny się rozjechać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj piekłam po raz drugi i rzeczywiście mniej się rozlały, ale i tak to nie było to, bo opadły na koniec. Może to być przez to że np. za długo piekłam? Bo białka były sztywne na maksa, sody dałam mniej, ser odcisnęłam (chyba że za mało).
    A poza tym to niesamowite jak one są suche w środku :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm.. tak sobie myślę, czy aby na pewno mieszasz masę z białkami tak długo, aż one wymieszają się na jednolitą masę? tzn, że "znikną" bo wmieszają się w masę twarogową?
    Bo jeśli zostawisz nie wymieszane białka, to ci opadnie.
    To jest przepis inny niż wszystkie, bo zazwyczaj jak mieszasz masę z białkami to robisz rto delikatnie tak by nie upłynnić białek a tutaj odwrotnie, chodzi o to by białka spulchniły masę i ją większyły.
    więc miesza się niezbyt delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszne!!! Wyszły dokładnie takie jak Twoje.Super przepis.Pozdrawiam Eli.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już kilka przepisów przetestowałam i oprócz słonych paluszków wszystko wychodzi genialnie :) Dziś zachciało się nam (czyli mi i mojemu narzeczonemu, który jest ze mną na diecie) jakiegoś pieczywa-bułeczki skusiły mnie najbardziej. Wyszły super chociaż ja zrobiłam je ziołowo-czosnkowe. Twaróg wymieszałam z ziołami i czosnkiem oraz koperkiem. Smak genialny!!! Dzięki Ania :)

    Monia

    OdpowiedzUsuń
  16. To super :) a z paluszkami co nie wychodzi?

    OdpowiedzUsuń
  17. moje w piecu. Wyglądają już przepięknie, nawet wyższe od twoich. Nie miałam sody więc dałam proszku tak 2/3 łyżeczki, coś mi w głowie świtało że trzeba go więcej niż sody, nie wiem czy słusznie, ale efekt jest ;)
    Mam nadzieję że będą równie pyszne jak ta z patelni którą robię niemal codziennie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak, proszku o połowe więcej niz sody i odwrotnie, gdy używamy sody a w przepisie jest proszek, to sody o połowę mniej :)
    A jak wrażenia smakowe?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszły świetnie, właśnie zjadłam ostatnie dwie. W środku ładnie wypieczone z dużymi dziurami :) Smakowo ok, chociaż bardziej mi smakuje bułka z patelni, teraz będę piekła Twój chlebek próbny. W sumie to zapomniałam już jak smakuje oryginalny chleb wg Dukana, co za radość :P Świetne przepisy, podziwiam Twój talent.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziurami? W sensie, że struktura?
    Bułki z patelnie to chyba nic nie przebije hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie upiekłam... Niestety rozpłynęły się i nie wyglądają jak bułeczki :( W smaku dobre. Nie wiem co zrobiłam źle. Odcisnęłam twaróg bardzo mocno (w zasadzie nie mam już pomysłu czego użyć do tego odciskania :) )Dałam pół łyżeczki sody i białka ubiłam na baaardzo sztywno... Może za szybko wymieszałam? Te suche składniki i twaróg to mikserem mieszasz?

    Pozdrawiam,
    Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  22. Najpierw mikserem mieszam a potem już łyżką, tak aż białka znikną w masie.
    Może sody było za dużo? bo to ma byc dosłownie płaska łyżeczka a jak są głębokie to wtedy jest z górką tyle że na dnie.
    Odciskanie twarogu najlepiej ręcznikiem kuchennym jakimś bawełnianym, chłonnym.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć, u mnie właśnie się pieczą, ładnie pachną, urosły i nabrały kolorów :D Oczywiście rozpłynęły się na patelni (tak, może za dużo sody).

    Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. patelni?
    Pewnie za dużo :) wiadomo jedne łyżeczki są płaskie inne głębokie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyszły idealne, na razie chyba najlepsze pieczywko, jakie stąd jadłam. 8 średniej wielkości wyszło i te 4, które przed chwilą zjadłam, totalnie mnie nasyciły! Myślę, że nawet warto zjeść na śniadanie 2, a 2 zabrać sobie na później na uczelnię czy gdzieś, bo naprawdę można się najeść :) No i moje nieco bardziej przyrumienione niż na Twoim zdjęciu są, Aniu, i wyszły meeeeega chrupiące! :D A przynajmniej "skórka" :) Pychota, zjadłam z serkiem piórko, dzięki za przepis :

    OdpowiedzUsuń
  26. Katka,
    prosze bardzo :) ale taka mała tycia uwaga, to, że otreby powinno zjeśc sie w jednej dawce :) wiem, że wygodnie jest podzielić czasem, ale jednak zadziałać powinny te 3 łyżki razem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze mi tez sie rozlazły w jeden wielki placek :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Za dużo sody? może twaróg mokry? tmperatura? nie wiem, mnie tak sie nie robiło nigdy, ale stawiam na sodę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy mleko w proszku można zastąpić skrobią?

    OdpowiedzUsuń
  30. Raczej tak :) zastanawiam się tylko, która byłaby lepsza, kukurydziana czy ziemniaczana?
    I nie dawaj 3 łyżek a mniej.. góra 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeżeli chodzi o otręby to klasycznie 4o+2p czy same owsiane?

    OdpowiedzUsuń
  32. mieszane :) bo owsianych możesz tylko 2 w ciągu dnia, więc więcej owsianych zmnejsza ci ilośc jedzenia w ciągu dnia.;

    OdpowiedzUsuń
  33. niestety mi też się rozpłynęły!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zrobiłam bułeczki, ale niestety mi również się rozlały. wydawało mi się, że twaróg dobrze odcisnęłam, bo po zmiksowaniu go z otrębami i mlekiem masa nie była gładka tylko granulowana....

    Zrobiłam za to eksperyment: mam foremki do tarty z wyjmowanym dnem (kupione w Tchibo), położyłam obręcze (bez dna) na papierze i wlałam 3 porcje do foremek, a 3 porcje luzem jako bułeczki. Bułeczki luzem wyszły płaskie, bułeczki w foremkach trochę wyższe. Wydaje mi się, że z powodzeniem można masę rozlać na 4 bułki i zjeść po 2 każdego dnia (3 to stanowczo za dużo jak dla mnie), a dzięki temu bułeczki będą większe.

    OdpowiedzUsuń
  35. witam,czy twaróg musi być zielona łąka czy inny chudy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie nie ma już twarogów zielona łąka, są teraz Delikate (?) z biedronki. Może być każdy chudy, który jest zbity a nie papkowaty (np. z kauflandu twaróg jest nawodniony mocno, po naciśnięciu rozchodzi się miękko, a biedronkowy jest zbity i po naciśnięciu nie zmienia kształtu i tylko lekko da się ugiąć).

      Usuń
  36. Dzięki serdeczne:) niedługo zaczynam,czytam M.

    OdpowiedzUsuń
  37. ostatnio robiła,m te bułeczki wyszły trochę male ale było więcej,a dziś znowu je zrobiłam ale się rozlały i zrumieniły już po 25 min.ostatnio dałam odrobinę proszku a dziś sodę i klapa.co jest nie tak?piekę na termoobiegu.M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie na termoobiegu nie zalecam piec, ponieważ te masy muszą "wyschnąć" w czasie pieczenia a termoobieg jest bardzo agresywny i zwykle powstaje skorupka z surową zawartością.
      Jesli dałaś proszek i wyszły to dodawaj zawsze proszku (soda jest mocniejsza, ponieważ proszek zawiera jej tylko część, to dodaje się jej o połowę mniej niż proszku). Może sody było za dużo w porównaniu z proszkiem?

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...