ZNAJDŹ PRZEPIS

sobota, 1 października 2011

Naleśniki na Maślance - Dukan

Najlepsze naleśniki jakie robiłam będąc na dukanie :)
Wyszły dość spontanicznie, z braku mleka i niechęci do dodania wody spróbowałam dolać maślanki licząc na to, że nie będzie ona pryskać na patelni :)
Wyszły pyszne, treściwe (gęściejsza struktura) i z ciekawym posmakiem. Dobre na słodko jaki i ze szczyptą soli :)

Na 4 grube naleśniki:
  • 3 jajka
  • szczypta soli lub słodzik np 4 tabl.
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 12 łyżek maślanki (może spróbować więcej dodać)
Patelnię przetrzeć kropelką oliwy (przypominam, że teflonu nie można podgrzewać, gdy jest suchy, bo się niszczy powłoka, dukan zezwala na przecieranie kilkoma kroplami oliwy i wytarcie ręcznikiem papierowym)
Rozgrzać.
Składniki rozmieszać trzepaczką w podanej kolejności.
Wlewać na rozgrzany teflon, prażyć aż brzegi będą odchodzić od patelni, przewrócić na drugą stronę i trzymać kilka chwil.

83 komentarze:

  1. Witam, czy zamiast maślanki można dodać kefir?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież to, to samo

      Usuń
    2. internet się kłania :P To są 2 różne produkty powstające z kompletnie innych części mleka, więc twoja odpowiedz jest niestety nietrafiona.

      Usuń
  2. Hmm.. pierwszy raz robiłam na maślance i są świetne, ale kefir może też wyjdzie?
    Bo to chyba podobne? prawda?
    Napisz jak ci wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czy trzeba dawac ta skrobie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście :)
    chyba, że chcesz zdzierać po kawałeczku z patelni :)
    Skrobia zagęszcza, ścina i trzyma naleśnika razem :)
    Zresztą nawet w zwykłych dodaje się mąkę :)
    Bez skrobi możesz zrobić omleta, ale mniej maślanki i nie ręczę, że się nie rozwali :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wczoraj zrobiłam naleśniki na mleku z skrobią ziemniaczaną, i jeść się ich nie dało, były gumowate, jak by się kałczuk jadło ;/ czy Twoje też takie są? Mam ogromną ochotę na naleśniki i szukam optymalnego przepisu. Proszę o odpowiedź :) Pozdrawiam Ania :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu,
    jakie miałaś proporcje?
    Moje są świetne i nie są gumowate tylko takie "mączne" jak robi moja mama :) Nie wiem do jakich ty jesteś przyzwyczajona :) Ale powinny ci pasować ;;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wypróbuje je jutro :) ja chyba dałam zbyt dużo skrobi, robiłam je z takiego oto przepisu:
    szklanka mleka
    2 łyżki skrobi ziemniaczanej
    2 jaja
    odrobina proszku do pieczenia ( czubek łyżeczki deserowej) nie polecam, nie potrafiłam sobie z nimi w buzi dać rady, ale to też z zasługą mojego aparatu i łuku podniebiennego. Chciałam jeszcze dodać że uwielbiam twoje Kluski serowe po prostu zakochałam się w nich, jem je na słodko, słono, z mięsem i warzywami. Powinnam składać Ci za nie hołd dziękczynny. Jestem z śląska więc trudno obejść mi się bez klusek śląskich, a te Twoje serowe są o niebo lepsze, ostatnio nawet zrobiłam takie maleńkie o średnicy 1cm z dodałam je do mleka, wyszła rewelacyjna zupa mleczna.
    Pozdrawiam i dziękuję za przepisy Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na kefirze mi nie wyszly przywieraly do patelni

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie mi się rozwalały przy przewracaniu, bo chyba dałam za dużo maślanki, ale w smaku rewelacja :) Szczególnie posmarowane "nutellą" ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu,
    zdecydowanie za dużo skrobi, gdyby to była kukurydziana to spoko, ale ziemniaczanej nie trzeba tak dużo, bo ona bardzo żeluje :)
    Stąd takiw wyszły :)
    Dlatego ja zazwyczaj daję 1 łyżkę :)
    Proszek to dla mnie dziwactwo?
    Ciesze się, że ci smakują kluchy i wogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak, kefir to jednak nie maślanka ;;)

    Chyba tej maślanki było bardzo dużo :) Może zostań ptzy tych 12 łyżkach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej,
    ja robiłam na kefirze (z braku maślanki) i wyszły super, tylko musiałam dodać kopiatą łyżeczkę skrobii więcej, bo przywierały. Wyszły fajne chrupiące ;)
    Dzięki za kolejny świetny przepis

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak, kefir wodnisty jest stąd to rozwalanie się :)
    Ale na maślance robi się rewelacyjnie, lepiej niz na mleku :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, jakiej firmy miałaś tą maślankę? Mi się też rozwalały na patelni, dałam 12 łyżek maślanki i 1 łyżkę skrobi :( smakowały bardzo, bo zjadłam wszystkie :) a;e to chyba byla przesada, bo czuje się przeżarta. Ten przepis to chyba na 2 osoby, co?

    OdpowiedzUsuń
  15. A dałaś ziemniaczaną skrobię?
    Maślanka to jakaś taka tania była, nawet nie wiem jaka bo nie firmowa ;)
    Ale, podejrzewam 3 opcje, które wpływają na rozwalanie naleśników:
    1. słabo nagrzana patelnia lub za mocny gaz?
    2. zła skrobia lub zbyt płaska, mała łyżka?
    3. przewracanie zanim się zetną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. PS:
    W sumie może i na 2, bo jadłam z Krzyskiem na pół i mieliśmy jeszcze farsz rybny napchany tak, że ja po 1 naleśniku już padałam najedzona :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ups! dałam kukurydzianą! Ale gapa ze mnie. Następnym razem zrobię z ziemniaczaną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A widzisz :)
    Kto przepisu się nie trzyma ten je porwane naleśniki :P /hihi

    OdpowiedzUsuń
  19. Juz drugi dzien zajadam sie tymi naleśnikami. Jeszcze przed dieta tez robilam z maslanka, ale dodawalam truskawkowej (były niesamowite na słodko). Bałam się troche dodawać tej skrobi ziemniaczanej zeby nie wyszły ochydne i gumowate ale widze ze nie potrzebnie.
    Z 2 jajkami tez wychodzi identycznie. Dzisiaj tak robilam bo zostaly mi tylko 2 jaja w lodówce i na szczescie w smaku takie same i nie rozwalały sie na patelni. Tylko zamiast 5 naleśników wyszły mi 4.
    I nie wiem jak u Was ale ja je troche bardziej zarumieniam jedna strone, wtedy łatwiej sie przewraca.
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z 2 jajkami zawsze robiłam takie z łyzka twarożku i mlekiem :)
    A 3 mi jakoś tak pasowały i miałam, ale dobrze wiedzieć, że z 2 wyjdzie :D
    Mnie sie zawsze łątwo przewraca bo wszystko prażę na naleśnikowej patelni teflonowej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja robiłam naleśniki zarówno z maślanki jak i kefiru i z kefiru wyszły wg mnie dużo lepsze. Moje proporcje to: cały kefir(400g), 2 jaja ( wystarczają), łyżka sk.ziemn.,sól, słodzik. Wyszły delikatne, nie przywierały ale trzeba je umiejętnie przewracać(ja po kilku nieudanych próbach dopiero to opanowałam;). Są bosskie z serkiem białym na słodko rzecz jasna. Aniu, dzięki za przepis, odkąd go wymyśliłaś tylko z tego przepisu korzystam. Dorcia

    OdpowiedzUsuń
  22. :) ja się do kefiru nie zabieram bo nie kupuję go wogóle i jak dziewczyny wyżej pisały nie jest dobry do naleśników :) ale jak tobie wychodzi i smakuje to dobrze :D
    Ja lubie swoje maślankowe :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Pyszne ale mi przywarły do patelni mimo że smarowałam oliwą,ale nie szkodzi zjadłam jak jajecznice ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po prostu pyyyyyyyycha :-) Mistrzostwo Aniu
    Wyszły piękne,puszyste i bardzo syte.
    Udało mi się obronić jednego przez żarłoczną, nie dukającą rodziną.
    Nie umywają się nawet do innych dukanowych przepisów, z których wychodziły jakieś takie bezpłciowe cienizny.

    OdpowiedzUsuń
  25. To spróbuj jeszcze tych na serku homogenizowanym :) są równie pyszne :) i mają taką gęstą strukturę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. A to można na dukanie używac mąki ziemniaczanej? Ja czytałam ,że tylko kukurydzianą. Jak to w końcu jest?

    OdpowiedzUsuń
  27. Jasne, toć od daaawna już o tym wiadomo :) skan z wywiadu jest na blogu :) mozesz poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. czy można mąkę ziemniaczną czy kukurydzianą, ani takiej ani takie ^^ SKROBIA to nie mąka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Olcia,
    zanim puścisz jakąś wiadomość w świat upewnij się, że wiesz o czym piszesz :)
    Ponieważ... SKROBIA ZIEMNIACZANA a MĄKA ZIEMNIACZANA to JEDNA I TA SAMA RZECZY :)
    W przeciwieństwie do mąki kukurydzianej (robiona jest z całgo ziarna kukurydzy więc odpada), mąka ziemniaczana to zmienna nazwa handlowa.
    Nigdzie nie jest tu napisane, że można kukurydzianą mąkę więc nie wiem dlaczego o tym wogóle wspominasz?

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy wszystkie składniki można zmiksować na gładką masę? I te 12 łyżek maślanki takiej 0%? Ile to może zająć w szklance? A czy łyżka skrobii duża, kopiata?
    Przepraszam, że tyle pytam, ale zawsze sie stresujuję, kiedy chcę zrobić coś dla nie-dukających i zawsze coś mi nie wyjdzie, a to się naleśniki rozwalą, coś przywiera, czy się rozlatuje... i kpią soboe z dietowych przepisów, a bardzo tego nie chcę tum razem:) Liczę na szybką odpowiedź.
    P.S Twój blog jest najlepszym blogiem z przepisami! <3 Magia, czarujesz!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  31. A po co miksować? wystarczy łyżką wymieszać i już, szybko i bez brudzenia :)
    Maślanka jakakolwiek bo nie ma tłustych maślanek :)
    Wszystkie łyżki muszą być czubate i duże :)
    Jeśli dasz ziemniaczana skrobię to na pewno się nie rozwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj Aniu w nowym roku,wszystkiego dobrego!!!

    Nalesniczki sa wspaniale,tylko jeden wyszedl od "normy",dodalam slodzik i cynamon bo mialam ochote na slodkie.
    "Dziekuje,ze jestes"
    usciski-dziurka54

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję, wzajemnie :)
    Co do naleśników to one i na słodko i na słono to obojetne jest jak robisz :)
    Bo tak i tak są pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Zrobiłam dzisiaj te naleśniki i musze stwierdzić że są PRZEPYSZNE !!!
    Najlepsze jakie jadłam na dukanie.

    Tylko mam jedno ale, ja nie używam skrobii ziemniaczanej tylko kukurydzianą i dałam jej 1 łyżke, lecz było to za mało ponieważ rozdzierały mi się na patelni. Dałam więc skrobii 2 łyżki i wyszły IDEALNIE
    pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ależ po to właśnie jest skrobia ziemniaczana :) żeby się nie rwały, żeby wystarczyła tylko 1 łyżka skrobi a nie więcej i żeby były elastyczne :)
    Przypominam, że oficjalnie skrobia ziemniaczana jest dozwolona w diecie dukana tak samo jak kukurydziana :)

    OdpowiedzUsuń
  36. widzisz kochana ja już zgłupiałam całkiem, duzo osob mowi ze zadna skrobia ziemniaczana nie jest dozwolona, ty mowisz ze jest , ja juz niewiem ... :(
    a te naleśniki to poezja

    OdpowiedzUsuń
  37. A co oni tam widzą :) ja to o skrobi mam na papierze i tylko to się liczy a nie ludzkie gadanie :)
    Wywiad z Dukanem, gdzie mówi o skrobi jest u mnie na blogu :)
    Znajdziesz gdzies w zakładkach na górze :)
    I pamiętaj - ziemniaczana mąka i skrobia to to samo, ale kukurydziana mąka a skrobia to 2 różne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nalesniki "NIEBO W USTACH" Czytajac Twoj blog zrobilam probe z jednego jajka bez jakiegokolwiek farszu.
    Wyszly dwa na sredniej patelni, delikatnosc i smak
    nie do opisania, trzeba zrobic wg. receptury i delektowac sie.

    Gigaberg!

    OdpowiedzUsuń
  39. zrobiłam dziś ze skrobią ziemniaczaną dokładnie tak jak jest w Twoim przepisie i WYSZŁY !
    NIEBO W GĘBIE POPROSTU !!

    :D

    OdpowiedzUsuń
  40. robiłam dzisiaj te naleśniki dokładnie wg twojego przepisu wyszły cudownie pyszne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. :) to dobrze, że wg przepisu :) spróbuj też na serku homo, są podobne :) równie pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki są rewelacyjne Aniu. Zrobiłam i byłam w szoku że wyszły bo kucharka ze mnie żadna. hihi Są lepsze niż te z mąką i mlekiem zdecydowanie. Jadłam je z "nutellą" i twarogiem , zastanawiam się czy można dać wiecej maślanki i wyjdzie troche więcej hihi :-) No i czy masz jakiś pomysł z czyum je jeszcze można zjeść na proteinach bo z tymi dniami mam zawsze problem ;/ Pozdrawiam aga kg

      Usuń
    2. Jak dasz więcej maślanki, ale nie dodasz więcej jajek lub skrobi to się nie zetnie :(
      Możesz jeść z wędlinką, cebulką prażoną, albo z parówkami :) Z serkiem topionym, z mielonym mięskiem?

      Usuń
  42. no tak z mieskiem mielonym lub parowkami ale z jakim sosem hmm wybacz ale ja zdolnosci kreatywnych w kuchni nie mam hmm :-( aga kg

    OdpowiedzUsuń
  43. Aga,
    najprostszy sos to ketchup hehe :) pasuje własciwie do wszystkiego :)
    Ale można i tak.. wchodzisz sobie w zakładkę sosy na górze i patrzysz co ci się podoba i już :)
    Albo w moja blogowa wyszukiwarkę wpisujesz sobie sos i przeglądasz linki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. są super!!!
    wcześniej robiłam na serku homo ale te nie mają sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zrobione dzisiaj i bardzo smakowały! :) Z początku przeraziłam się, bo chcąc wejść na Twojego bloga i zobaczyć, jak się je robi, otrzymałam komunikat, że blog jest otwarty tylko dla zaproszonych bloggerów. A miałam wszystko kupione na te naleśniki! Na szczęście znalazłam Twój przepis na innej stronie, gdzie ktoś podawał odnośnik do Twojego bloga, ale przepis był widoczny bez przekierowania. Ufff :) Mam nadzieję, że to był jakiś chwilowy błąd, bo aż się przeraziłam, że moja dieta legnie w gruzach bez Twoich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Problem z blogiem wyjaśniałam już wczoraj :) ale nadal nie wiem o co chodziło :)
    W każdym razie, ciesze się, że smakowały :)
    Nie podoba mi się, że ktoś kopiuje moje przepisy a wyraźnie jest napisane na blogu, że nie można. Takie osoby po prostu nie szanują mojej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  47. Oczywiście, zgadzam się. Chociaż był odnośnik, że to przepis z Twojego bloga, jednak rozumiem irytację.
    A naleśniki na pewno zrobię jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Aniu,naleśniki wyszły mi pyszne!
    Dzięki za kolejny przepis!
    Pozdrawiam-
    KaziMiera

    OdpowiedzUsuń
  49. a ja zrobiłam z tej proporcji jednego, grubego omleta. ALE PYSZNY!! :)
    Kolejny Twoj super przepis. Kobieto :) książkę możesz wydać z przepisami dla "dukających". :):):)
    Pozdrawiam,Marzenus

    OdpowiedzUsuń
  50. O! ciekawie :)
    Wydanie książki w polsce to cud :) lub trzeba mieć własny wkład :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Zrobiłam na mazeinie i wyszły równie pyszne. Co prawda pierwsze 2 rozwaliły mi sie, ale to wynik pośpiechu (sniadanie jeść sie chce a tu tyle czekania az sie usmaży:P) za to 3 i 4 naleśnik wyszedł ładny. Pierwsze naleśniki na dukanie, które smakowaly bosko, nie były jak tektura... po 2 z dżemem oblizałam się. Mama dostała jeden, natomiast 4 czeka na szczęśliwca.
    Dałam maślanke konecką, nie sądziłam, że mi to tak posmakuje, bo za maślanką nie przepadam.
    Bloga odkryłam wczoraj i już widziałam wiele przepisów, które chce wypróbować. Super, że są takie osoby jak Ty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Dlatego pisze, żeby używać ziemniaczanej skrobi do naleśników zamiast kukurydzianej :)
    Grunt, że smakowały :)
    pozdrawiam :) ciesze się, że jesteś tu razem z nami :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Pyszne! Moja córka zjadła jednego z cukrem i powiedziała że lepszych nie jadła.
    Zostały trzy na jutro do pracy. Zrobiłam je z nutelką. Mniami :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja też jestem pełna podziwu dla Twoich zdolności kulinarnych.
    Gratuluje talentu .Wszystko co jadłam z Twojego blogu jest przepyszne.
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziękuję :) ciesze się, że napisałaś :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo dobre wyszły mi 4 szt. Zrobiłam ze szpinakiem i kurczakiem i zapiekłam z serem piórko .

    pozdrawiam
    Agnieszka z Kielc

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam dzis proba naleśników na maślance. podchodzę do diety drugi raz. rok temu zakończyłam pierwsze podejście przy kórym udalo mi się zgubic 28 kg, myślę ze Twoje przepisy pomogą powtorzyc poprzedni efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  58. I jak naleśniki?
    Kolejne podejścia w diecie są trochę mniej spektakularne :( a czemu ci sie przybrało?

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziękuję za ten przepis! Jestem słynnym naleśnikożercą, więc "odchudzone" naleśniki to szczyt moich marzeń :)

    PS. Robiłam dwa podejścia, za pierwszym razem zgodnie z przepisem- wyszło świetnie, za drugim dałam dwa jajka (eh, te lenistwo) i bardzo ciężko się smażyły, przywierały i rwały się :( Więc polecam trzymać się przepisu.

    Pozdrawiam,
    Ada.

    OdpowiedzUsuń
  60. Ada,
    praktycznie każdy mój przepis jest konkretnie przygotowany :) trudno coś zamienić :)
    Miło, że naleśniki tak cię zadowoliły :)

    OdpowiedzUsuń
  61. pycha naleśniki, ja dodałam jeszcze aromat smietankowy i pachnialy cudownie

    OdpowiedzUsuń
  62. Potwierdzam, bez skrobii możecie sobie od razu darować :( zdzieranie z patelni, w dodatku bezskuteczne.
    Dzisiaj obiad z pękniętym sercem ;( :P

    OdpowiedzUsuń
  63. 2 łyżeczki mleka w proszku - polecam :D Świetne naleśniki Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Zdecydowanie najlepsze naleśniki jakie jadłam na diecie! a trzymam się na niej już prawie 5 miesiecy! póki co 16 kg poleciało, a ja czuję się jak nowo narodzona! Dziękuję za tego bloga, znalazłam tu mnóstwo przepisów, które często wykorzystuję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję sukcesu :) Ciesze się, że moje przepisy pomagają w diecie :D
      pozdrawiam

      Usuń
  65. czy można jeść je na uderzeniówce ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy przepis jest podpisany do której fazy należy. Ten nadaje się od 2.

      Usuń
  66. Pyszne śniadania. Zamiast lyzki skrobi, łyżeczka budyniu i lyzeczka skrobi. Do tego aromat pomarańczowy. Mniam😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często robię naleśniki z dodatkiem budyniu, bo prócz skrobi zawiera również aromaty i nadaje super posmak :)
      Cieszy mnie, że naleśniczki smakowały.

      Usuń
  67. Zrobiłam z łyżką puddingu czekoladowego i wyszły niesamowite. Wspaniałe :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam również na czat :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...